Lubawa od dawna dywersyfikuje działalność, licząc na stabilizację biznesu i zyski. W tym celu rozbudowuje grupę kapitałową (m.in. o Mistę, handlującą kartkami i ozdobnymi torebkami, wkrótce o Cartoon Planet, produkującą i dystrybuującą upominki, zabawki i artykuły szkolne, czy wcześniej o Sarmatę, realizującą projekty na rynku nieruchomości). Spółka matka handluje sprzętem sportowym. Przede wszystkim jednak produkuje bardzo zróżnicowany asortyment: od sprzętu logistycznego (namioty, zasobniki, kamizelki kuloodporne) przez specjalistyczny chroniący przed upadkiem z wysokości po przystawki do przyczep kampingowych. Tę część firmy, która zajmuje się wytwarzaniem przystawek, chce teraz sprzedać. Jest już chętny - firma Isabella. To - jak podaje Lubawa - kluczowy jej odbiorca, jeden z największych na świecie producentów przystawek. Rozmowy już się rozpoczęły. Wstępny termin ich zakończenia to 31 grudnia. Lubawa zapewnia, że wartość i termin podpisania kontraktu poda w raporcie bieżącym, co wskazuje, że sprzedaż aktywów jest raczej przesądzona. - Szczegóły powinny być znane do końca roku. Transakcja zostanie przeprowadzona, jak sądzę, w przyszłym roku lub na początku 2007 - tłumaczy prezes Witold Jesionowski.

Jaka jest wartość księgowa majątku, który ma iść pod młotek? I ile firma chciałaby za niego otrzymać? - Spodziewamy się, że zysk z transakcji będzie równy zsumowanym zyskom ze sprzedaży przystawek z kilku ostatnich lat - mówi prezes Jesionowski. Zarobek może wynieść 2-3 mln zł. To zaś oznacza, że wartość kontraktu sięgnie przynajmniej kilku milionów złotych.

Na razie wiadomo tylko, że wpływy mają być wykorzystane na inwestycje. Podobnie jak dzień wcześniej, kiedy pytaliśmy go o to, na co pójdą pieniądze z zamkniętego niedawno projektu na rynku nieruchomości, prezes Lubawy nie chce na razie mówić o szczegółach.

Giełdowa spółka podkreśla, że aktywa służące do produkcji innych niż przystawki wyrobów pozostaną jej własnością. Firma nie będzie też miała zamkniętej drogi do wytwarzania przystawek do przyczep. Będzie to mogła robić dla dwóch innych odbiorców, którzy z nią współpracują.

Wczoraj, po wcześniejszej gwałtownej zwyżce, kurs Lubawy osłabł. Spadł o 6%, do 15,7 zł.