Reklama

(Nie)ustępliwy monopolista

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nadal nie widzi podstaw do renegocjacji warunków cenowych gazu dostarczanego z Rosji. Na razie przygotowuje odpowiedź dla rosyjskiego Gazexportu. Gazownicza spółka chce przyspieszyć budowę terminalu gazu skroplonego, aby w większym stopniu zdywersyfikować źródła dostaw.

Publikacja: 09.11.2005 06:44

PGNiG nadal analizuje list, głównie pod względem prawnym, jaki otrzymało w ubiegłym tygodniu od Gazexportu (spółki zależnej od rosyjskiego Gazpromu), dostarczającego gaz na podstawie tzw. kontraktu jamalskiego. Rosjanie żądają w nim renegocjacji cen. - Odpowiedź wyślemy na początku przyszłego tygodnia - powiedział wczoraj Marek Kossowski, prezes PGNiG.

Ceny z importu rosną

Według Kossowskiego, Gazexport chce zmiany zasad, według których wyliczana jest cena dostarczanego gazu. Jej wysokość ustalana jest na podstawie algorytmu, opartego na cenach produktów ropopochodnych. Wzór zapisany jest w kontrakcie obowiązującym do 2020 r. - Umowa daje gwarancje ceny. Została podpisana zgodnie z wolą stron i zgodnie ze światowymi standardami - podkreślił M. Kossowski. Jego zdaniem, nie ma żadnych powodów, by zasady ustalania ceny rosyjskiego gazu zmieniły się dla Polski na niekorzyść.

Tym bardziej że ceny gazu z importu, za sprawą wzrostu notowań ropopochodnych wzrosną w stosunku do grudnia ub.r. o ok. 45%.

M. Kossowski przyznał, że z przeprowadzonych przez PGNiG analiz wynika, iż należy przystąpić do rozmów z rosyjskim partnerem. - Zamierzamy robić to jednak w oparciu o obowiązujące prawo oraz zapisy umowy - wyjaśnił. Zgodnie z nią, strony mają pół roku na porozumienie. Potem Rosjanie mogą dochodzić praw przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie.

Reklama
Reklama

Terminal LNG powstanie

W ramach dywersyfikacji źródeł dostaw gazu PGNiG planuje budowę terminalu gazu skroplonego LNG, który były dostarczany do Polski drogą morską. Partnerem w tym przedsięwzięciu zostanie prawdopodobnie francuski potentat Gaz de France. - Chcemy jeszcze doprecyzować warunki współpracy. Najdalej w ciągu dziesięciu dni powinniśmy podpisać list intencyjny - powiedział M. Kossowski. Dodał, że na tym etapie nie ma mowy o przyznaniu wyłączności dla GdF.

Jak zapewnił PGNiG przygotowuje się już do budowy terminalu. Wpłynęło osiem ofert od międzynarodowych konsorcjów, które mają przygotować studium wykonalności inwestycji. - Mamy nadzieję, że uda się nam wybrać firmę najpóźniej do końca stycznia 2006 r., tak aby w lutym rozpocząć prace studialne - poinformował Michał Nowicki, zastępca dyrektora departamentu rozwoju i inwestycji w PGNiG. Spółka chce, aby terminal przyjmował przynajmniej 3-5 mld m3 skroplonego gazu rocznie. Jego budowa ruszyłaby najwcześniej pod koniec 2006 r. Koszt szacowany jest na ok. 0,5 mld euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama