Reklama

ComputerLand sporo obiecuje

Blisko 500 mln zł przychodów i 11 mln zł zysku netto to wyniki grupy ComputerLandu po trzech kwartałach. Spółka zapewnia, że nie będzie miała żadnych problemów z wypełnieniem prognozy na ten rok i obiecuje, że przyszły będzie dużo lepszy.

Publikacja: 10.11.2005 06:58

W III kwartale skonsolidowane obroty ComputerLandu wyniosły 183 mln zł (wzrost rok do roku o 14,7%), a zysk netto sięgnął 3,6 mln zł (spadek o 20%).

Rekordowy kwartał

- W trzecim kwartale udało się nam wyhamować spadek przychodów. Przed nami czwarty kwartał, który zapowiada się rekordowo - mówił na wczorajszej konferencji prasowej Michał Danielewski, prezes ComputerLandu. W końcówce roku obroty, jak zapewniają przedstawiciele integratora, przekroczą 300 mln zł. Będzie to zatem najlepszy kwartał w historii spółki. Zysk netto musi wynieść co najmniej 9 mln zł, żeby ComputerLand zrealizował prognozę na 2005 r. - Plan finansowy jest aktualny - zapewnił prezes. Przychody mają wynieść 800 mln zł, a zysk netto przeszło 20 mln zł. W 2004 r. było to odpowiednio 742 mln zł i 13,8 mln zł.

Spółka się rozpędza

Według M. Danielewskiego, przyszły rok będzie dla ComputerLandu dużo lepszy. - Liczymy na wyraźne ożywienie wśród firm z sektora użyteczności publicznej, zwłaszcza w energetyce i gazownictwie, oraz w sektorze publicznym, który musi zacząć szybko wydawać unijne dotacje - powiedział prezes. Do tego dojdą stabilne (250-300 mln zł rocznie) przychody z banków i firm finansowych. Stałym źródłem przychodów jest grupa TP (rocznie ok. 100 mln zł). Nową, bardzo dynamicznie rozwijającą się niszą, ma być sektor chemiczny. - Nasza sprzedaż w tym kierunku rozwija się bardzo powoli, ale w przyszłym roku wyraźnie przyspieszy - wskazał M. Danielewski.

Reklama
Reklama

ComputerLand liczy też na wyraźny wzrost eksportu. - Wspólnie z naszym partnerem - hinduskim i-flexem - uczestniczymy w 13 przetargach na dostawę centralnych systemów dla banków w Rosji i Kazachstanie. W sześciu przypadkach jesteśmy na krótkiej liście. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku podpiszemy pierwszy kontrakt - oznajmił prezes.

Jego zdaniem, bazując na spodziewanych kontraktach oraz umowach już podpisanych (portfel zamówień ma rekordową wartość ponad 400 mln zł), wyniki ComputerLandu w 2006 r. będą sporo lepsze niż w roku bieżącym. - Poprawa będzie dotyczyć zarówno przychodów, jak i wyniku netto - podsumował M. Danielewski.

Akwizycja z rozmachem

Znaczna poprawa na poziomie wyniku netto będzie także efektem spadku obciążeń finansowych. W maju 2006 r. ComputerLand musi wykupić obligacje. W tym roku koszt ich obsługi sięgnie 16 mln zł. W przyszłym będzie to już tylko 7 mln zł. - Mamy ponad 114 mln zł wolnych środków. Wykupienie obligacji będzie nas kosztowało około 90 mln zł - tłumaczył M. Danielewski. Zapewnił, że spółka nie planuje emitować kolejnych papierów dłużnych.

Z kolei większe przychody będą efektem także konsekwentnej rozbudowy grupy kapitałowej. - Zakończyliśmy już rozmowy z czterema niedużymi firmami z branży. W najbliższych tygodniach kupimy co najmniej jedną z nich. Kolejne transakcje planujemy na przełomie roku - stwierdził Tomasz Sielicki, prezydent grupy ComputerLandu. Przejęcia mają być finansowane ze środków własnych. Inaczej będzie w przypadku dużej akwizycji, której realizację zapowiedział wczoraj T. Sielicki. - Nie mogę zdradzić żadnych szczegółów. Mogę jedynie powiedzieć, że w tym przypadku będziemy musieli sięgnąć po środki zewnętrzne - oświadczył. ComputerLand może, w ramach kapitału docelowego, wyemitować 1 mln akcji. Obecnie jego kapitał dzieli się na blisko 7 mln papierów. Pozyskana kwota - ok. 90 mln zł, biorąc pod uwagę obecny kurs - wystarczyłaby do kupna średniej wielkości firmy informatycznej. Oprócz tego giełdowy integrator chce powiększyć grupę o kolejne 5-7 małych spółek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama