W III kwartale skonsolidowane obroty ComputerLandu wyniosły 183 mln zł (wzrost rok do roku o 14,7%), a zysk netto sięgnął 3,6 mln zł (spadek o 20%).
Rekordowy kwartał
- W trzecim kwartale udało się nam wyhamować spadek przychodów. Przed nami czwarty kwartał, który zapowiada się rekordowo - mówił na wczorajszej konferencji prasowej Michał Danielewski, prezes ComputerLandu. W końcówce roku obroty, jak zapewniają przedstawiciele integratora, przekroczą 300 mln zł. Będzie to zatem najlepszy kwartał w historii spółki. Zysk netto musi wynieść co najmniej 9 mln zł, żeby ComputerLand zrealizował prognozę na 2005 r. - Plan finansowy jest aktualny - zapewnił prezes. Przychody mają wynieść 800 mln zł, a zysk netto przeszło 20 mln zł. W 2004 r. było to odpowiednio 742 mln zł i 13,8 mln zł.
Spółka się rozpędza
Według M. Danielewskiego, przyszły rok będzie dla ComputerLandu dużo lepszy. - Liczymy na wyraźne ożywienie wśród firm z sektora użyteczności publicznej, zwłaszcza w energetyce i gazownictwie, oraz w sektorze publicznym, który musi zacząć szybko wydawać unijne dotacje - powiedział prezes. Do tego dojdą stabilne (250-300 mln zł rocznie) przychody z banków i firm finansowych. Stałym źródłem przychodów jest grupa TP (rocznie ok. 100 mln zł). Nową, bardzo dynamicznie rozwijającą się niszą, ma być sektor chemiczny. - Nasza sprzedaż w tym kierunku rozwija się bardzo powoli, ale w przyszłym roku wyraźnie przyspieszy - wskazał M. Danielewski.