Wycofanie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z obrotu giełdowego nie może godzić w interesy akcjonariuszy. - Ewentualny spór z wieloma inwestorami amerykańskimi, londyńskimi w czasie, gdy rząd już jest w konflikcie z inwestorem przy innej dużej prywatyzacji, czyli w konflikcie z Eureko, źle wpłynąłby na prestiż polskiego rządu - uważa Sławomir Sklinda, analityk z Domu Inwestycyjnego BRE Banku. - Jeśli inwestorzy zostaną raz zrażeni, Skarb Państwa może mieć problem z kolejnymi prywatyzacjami, a na to rząd nie bardzo może sobie pozwolić - stwierdził. Zdaniem analityków, jedynym możliwym do zaakceptowania sposobem wycofania PGNiG z giełdy jest ogłoszenie wezwania i zaproponowanie rynkowej średniej ceny w okolicy 3,50 zł za akcję.

PAP, Reuters