Dokumenty w sprawie wydania włoskiemu inwestorowi zezwolenia na wykonywanie 71,2% głosów na WZA BPH zbiera Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego. Robi to od końca lipca. Szef GINB-u Wojciech Kwaśniak informował, że procedura standardowo trwa od 2 do 5 miesięcy. Pięciomiesięczny termin mija pod koniec roku. Czy KNB zajmie się wnioskiem Włochów na posiedzeniu w styczniu? - Nic mi na ten temat nie wiadomo. O porządku obrad decyduje przewodniczący - powiedział nam Paweł Pelc, członek KNB. Gdyby nawet GINB zdążył na styczeń, członkowie Komisji mogą mieć wątpliwości, zadawać dodatkowe pytania i przesunąć podjęcie decyzji. A kto będzie decydował? KNB tworzy siedem osób: Leszek Balcerowicz (prezes NBP), Cezary Mech (podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów), Ryszard Ławniczak (doradca prezydenta RP ds. ekonomicznych, zostanie zmieniony po zaprzysiężeniu nowego prezydenta), Ewa Kawecka-Włodarczak (prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego), Jarosław Kozłowski (przewodniczący KPWiG), Paweł Pelc (przedstawiciel Ministerstwa Finansów) i Wojciech Kwaśniak (GINB). Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że ministrowie są w większości przeciwni przejęciu Banku BPH przez UniCredito, co w konsekwencji prowadziłoby do połączenia go z kontrolowanym już przez Włochów Pekao.