Spółka straciła płynność, czyli jest bankrutem, nawet jeśli aktywa spółki są większe od jej zobowiązań" - powiedziała ISB Górecka.
Dodała, że ogłoszenie upadłości spółki jest konieczne, ponieważ "Elektrim nie wykonuje swoich zobowiązań w sposób trwały, a oddalenie wniosku o upadłość z pewnością spowodowałoby pokrzywdzenie wierzycieli spółki".
"Upłynnieniem aktywów zajmie się syndyk masy upadłości - jeśli rzeczywiście jest więcej aktywów niż zobowiązań, to tym lepiej dla wierzycieli i akcjonariuszy, w tym mniejszościowych, ponieważ ze sprzedaży tych aktywów zostaną zaspokojone ich roszczenia" - uważa Górecka.
Przewodniczący rady nadzorczej Zygmunt Solorz-Żak w rozmowie z ISB stwierdził, że aktywa Elektrimu są co najmniej pięciokrotnie więcej warte niż dług.
Obligatariusze domagają się od Elektrimu ponad 471 mln euro za obligacje i odsetki. (ISB)