Zbigniew Opach pojawił się wśród dużych udziałowców Softbanku (tzn. przekroczył próg 5% kapitału) na przełomie II i III kw. 2003 r. Ujawnił wówczas, że zbierał akcje integratora przez kilka miesięcy, a pierwsze transakcje zawierał płacąc za walor po 17 zł. Przez cały 2003 r. i część 2004 r. zwiększał swoje zaangażowanie i zgromadził pakiet 1,88 mln akcji, stanowiących blisko 9% kapitału. Był największym po Prokomie i szwajcarskim funduszu Nihonswi (kojarzonym z Ryszardem Krauze) udziałowcem Softbanku. Zapowiadał, że chce przekroczyć próg 10% akcji i mieć swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej.
Deklaracji nie udało się zrealizować. Od 2005 r., kiedy kurs Softbanku zbliżył się do poziomu 30 zł, Zbigniew Opach zaczął pozbywać się akcji informatycznej firmy. Na majowym WZA Softbanku, które zajmowało się sprawą podwyższenia kapitału, zarejestrował już tylko 1,58 mln akcji (ok. 7,5% kapitału). Transakcje przybrały na sile w II półroczu, w miarę jak akcjonariusz potrzebował coraz więcej pieniędzy na swoją nową inwestycję - Mostostal Zabrze (czytaj ramka). Na początku grudnia miał jeszcze 5,11% akcji (1,28 mln sztuk). Próg 5% "pękł" 9 grudnia. Obecnie Z. Opach posiada 1,13 mln papierów Softbanku, które stanowią 4,52% kapitału.
Wczoraj nie udało nam się porozmawiać z inwestorem na temat dalszych planów związanych z papierami integratora. Można jednak przyjąć, że będzie dalej pozbywał się akcji, inkasując godziwy zysk. Wczoraj walory Softbanku kosztowały 38,6 zł. Ponad 100% więcej niż cena, od której Zbigniew Opach zaczynał zakupy.
Trudno jest oszacować, ile akcjonariusz zarobił na inwestycji w Softbank. Transakcje zarówno kupna, jak i sprzedaży były bardzo rozłożone w czasie. Zakładając, że Z. Opach będzie dalej upłynniał akcje po kursie nie niższym niż 35 zł, zysk z trzyletniej inwestycji wyniesie - skromnie licząc - ponad 10 mln zł.
Budowlane inwestycje