Reklama

Lubawa (z) Prymusem

Lubawa ma już połowę udziałów Prymusa. W planach ma jednak emisję nowych akcji i połączenie obu przedsiębiorstw. A także zakup innych.

Publikacja: 05.01.2006 07:01

Prymus należał w całości do Krzysztofa Moski - od niedawna także znaczącego akcjonariusza Lubawy (razem ze spółką zależną ma 7%, sam - ponad 5% kapitału). Giełdowa spółka przejęła od niego udziały, za które zapłaciła w sumie 3,15 mln zł. Ponadto objęła nowe udziały w ramach podwyższenia kapitału. Kosztowały ją 2,6 mln zł. W efekcie ma 200 udziałów, czyli połowę wszystkich.

Teraz fuzja?

Do końca czerwca Lubawa ma jednak zamiar zwołać WZA w sprawie połączenia z Prymusem. Do fuzji mogłoby dojść - jak informuje zarząd - w ten sposób, że giełdowa firma przejęłaby 200 udziałów Prymusa, wydając w zamian własne akcje. Krzysztof Moska otrzymałby do 600 tys. walorów Lubawy (maksymalnie 6 mln sztuk, jeśli 9 lutego NWZA przedsiębiorstwa uchwali podział papierów w stosunku 1 do 10). Bieżąca wartość rynkowa takiego pakietu to 24 mln zł. Aktualnie kapitał Lubawy dzieli się na 2,9 mln akcji. To oznacza, że w ramach fuzji z Prymusem spółka może podwyższyć kapitał o ponad 20%.

Gdyby K. Moska objął 600 tys. walorów, miałby już z tego tytułu ponad 17-proc. udział w podwyższonym kapitale. Do tego doliczyć trzeba akcje, które sam zgromadził do tej pory (ponad 145 tys.). W efekcie dysponowałby ponad 21-proc. pakietem. Dla porównania, obecny największy akcjonariusz Lubawy Krzysztof Fijałkowski ma 421 tys. papierów (14,5% kapitału i 12% - gdyby uwzględnić planowaną emisję 600 tys. papierów). Pozycję K. Moski wzmacnia fakt, że ponad 6% akcji Lubawy dysponuje teraz Ewa Kobosko, prezes Prymusa.

W wyniku wchłonięcia Prymusa Lubawa stałaby się także właścicielem 57,6 tys. akcji własnych, chyba że do tego czasu zmienią właściciela. Co z nimi zrobi? - Są różne interpretacje przepisów. Mówią o konieczności zbycia takich akcji w ciągu pół roku lub roku, ale także o możliwości ich zatrzymania. Musimy rozważyć tę kwestię - mówi Witold Jesionowski, prezes Lubawy.

Reklama
Reklama

Dywersyfikacja postępuje

Fuzja wpisuje się bardzo dobrze w strategię dywersyfikacji działalności Lubawy. Giełdowa spółka realizuje ją już od dawna, zajmując się za pośrednictwem firm zależnych m.in. rynkiem nieruchomości (Sarmata) czy handlem kartkami i ozdobnymi torebkami (Mista). Sama zajmuje się produkcją m.in. kamizelek kuloodpornych, namiotów i pokrowców dla wojska oraz sprzętu chroniącego przed upadkiem i turystycznego (przystawki do przyczep campingowych). Handluje także sprzętem sportowym. Prymus zajmuje się sprzedażą surowców chemicznych do produkcji chemii budowlanej oraz do przetwórstwa tworzyw sztucznych. Jego odbiorcy to np. Boryszew czy Śnieżka. To zyskowna działalność. Jak poinformowała Lubawa w 2005 roku obroty Prymusa mogą wynieść około 17 mln zł, a zysk netto około 2 mln zł. Wiadomo też już, że w 2006 r. będzie realizować kontrakt z ukraińskim odbiorcą o wartości 3 mln euro (około 12 mln zł). - Myślę, że w 2005 roku nasze obroty będą bliższe 18 mln zł niż 17 mln zł. W tym roku spodziewamy się co najmniej 35 mln zł - mówi nam K. Moska.

Wkrótce rozstrzygnięta powinna być sprawa zakupu przez Lubawę 50% udziałów w Cartoon Planet. Spółka miała wydać na inwestycję 2,5 mln zł. - Trwają negocjacje. Decyzji nie ma. Mogą się trochę przesunąć w czasie - twierdzi prezes Jesionowski.

Razem z Krzysztofem Moską Lubawa zabiega też o przejęcie bliżej nieznanego przedsiębiorstwa produkcyjnego od syndyka masy upadłościowej. - Chodzi o branżę bliższą Prymusowi niż nam. Analizujemy dokumenty. Decyzje zapadną do 31 marca - twierdzi prezes Jesionowski.

Kurs Lubawy wczoraj wzrósł o 2,3%, do 40,7 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama