Sekcja Krajowa Górnictwa Rud Miedzi NSZZ "Solidarność" poinformowała, że przedstawiciel pracodawcy na spotkaniu negocjacyjnym zaproponował związkom zawodowym działającym w KGHM ustalenie wskaźnika wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w 2006 r. w wysokości 1,2%. Dzięki temu średni wzrost stawek osobistego zaszeregowania zwiększyłby się o 2,5%. Do wyższej kategorii zostałoby przeszeregowane 15% załogi.
Na takie wskaźniki nie godzi się "Solidarność". Związek zaproponował, żeby średni wzrost stawek osobistego zaszeregowania od początku stycznia tego roku podwyższyć o 10%. Chce, by przeszeregowanie dotyczyło 30% załogi. - Te wskaźniki w mojej ocenie dawałyby wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o około 6%, a zarząd proponuje 1,2%. To dużo mniej. Będziemy dalej negocjować - powiedział przewodniczący Solidarności Józef Czyczerski. Jego związek także chce podniesienia o co najmniej 2% z początkiem stycznia składki odprowadzanej przez KGHM na pracowniczy program emerytalny.
Kolejne spotkanie związkowców z przedstawicielami zarządu spółki w sprawie negocjacji wzrostu wskaźnika wynagrodzeń odbędzie się 27 stycznia. Najpóźniej dzień wcześniej związki muszą uzgodnić wspólne stanowisko i przesłać je pracodawcy. Do 17 stycznia zarząd ma ich poinformować o planowanym średnim zatrudnieniu w spółce w 2006 roku.
Przypomnijmy, że Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, kierowany przez posła SLD Ryszarda Zbrzyznego, wskazywał, że chce m.in. 10-proc. podwyżki od stycznia i tzw. przeszeregowania dla 1/3 załogi. Domagał się również zasilenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych 100 mln zł. W 2004 r. rzeczywiste wynagrodzenie w KGHM (włączając nagrody) wzrosło o około 14% i wynosi ok. 6,5 tys. zł.