Reklama

Gazoport o krok bliżej

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest coraz bliżej wyboru doradcy, który pomoże zarządowi w przygotowaniu projektu terminalu gazu skroplonego (LNG). Koszt budowy gazoportu z podłączeniem do systemu przesyłowego oraz flotą statków to około 800 mln euro.

Publikacja: 02.02.2006 06:43

PGNiG wytypowało cztery konsorcja, które trafiły na krótką listę w przetargu dotyczącym projektu dostaw skroplonego gazu ziemnego do Polski (spośród ośmiu ofert). W ich skład wchodzą zarówno renomowane spółki konsultingowe, kancelarie prawne, jak i firmy inżynieryjne (patrz ramka). - W przyszłym tygodniu rozpoczynamy negocjacje z konsorcjami z krótkiej listy. Zakończenie przetargu i wybór wykonawcy powinny nastąpić w lutym br. - poinformowała Małgorzata Przybylska, rzecznik prasowy PGNiG.

Nasze priorytety

Według niej, przy wyborze konsorcjum, które opracuje tzw. studium wykonalności projektu terminala LNG, będą decydować przede wszystkim doświadczenie przy realizacji podobnych projektów i cena. Zarząd PGNiG chce, by zwycięskie konsorcjum wykonało pełną analizę oraz prace przygotowawcze do budowy terminalu LNG, a potem uruchomienia dostaw do Polski. Zgodnie z założeniami, studium wykonalności powinno być gotowe w IV kwartale br., tak by na przełomie roku można było rozpocząć fazę projektową oraz uzyskiwanie pozwoleń.

W najbliższym czasie PGNiG planuje podpisanie listów intencyjnych z zarządami portów Szczecin-Świnoujście i Gdańsk. Powinno to usprawnić prace przy wyborze lokalizacji terminalu. To jednak, gdzie on stanie, przesądzi opłacalność projektu (wcześniej nie wykluczano, że powstanie np. w Niemczech). Gazoport miałby odbierać od 3 do 5 mld m3 paliwa rocznie. Dostawy miałyby być realizowane z kilku kierunków, np. Afryki, Azji i Europy. Pod uwagę brani są producenci z Algierii, Egiptu, Libii, Nigerii, Kataru, a także Norwegii.

Inwestycja na lata

Reklama
Reklama

Budowa gazoportu miałaby się rozpocząć w 2007 r. i potrwać trzy lata. Dostawy gazu (rozruch terminalu) powinny ruszyć z końcem 2010 r. PGNiG przewiduje rozruch w kilku etapach (chce również zagwarantować sobie możliwość dalszej rozbudowy terminalu). Oprócz instalacji do odbioru gazu ze statków, powstaną dwa duże zbiorniki (o pojemności 100 tys. m3). Koszt tych inwestycji szacowany jest na ok. 400 mln euro. Kolejne 30-100 mln euro może pochłonąć podłączenie terminalu do systemu przesyłowego.

Koszt projektu nie obejmuje statków, którymi przewożony byłby gaz. PGNiG zakłada, że potrzebowałoby przynajmniej trzech gazowców, wartych teraz 100 mln euro każdy. Razem z flotą wydatki można więc szacować nawet na 800 mln euro (statki można też leasingować bądź dostawami obarczyć kontrahentów). Czy PGNiG poniesie je samodzielnie - na razie nie wiadomo. Wcześniej rozważano podjęcie współpracy z francuskim potentatem Gaz de France. Do podpisania listu intencyjnego, m.in. ze względu na zmiany w zarządzie polskiej spółki, wprawdzie nie doszło, ale rozmowy z Francuzami trwają.

Konsorcja z krótkiej listy

- ICF Resources LLC, Taylor - DEJONGH INC.

- Ove Arup & Partners Int. Ltd., Doradca Consultants Ltd.

- Poten & Partners, HSBC

Reklama
Reklama

- PricewaterhouseCoopers Polska, PwC London, ILF Consulting Engineers,, ILF GmbH, Radzikowski Szubielska i Wspólnicy

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama