Reklama

Polska zaczęła walkę z UniCredito w sądzie UE

WARSZAWA, 6 lutego (Reuters) - Polska otworzyła nowy front walki z włoskim UniCredito, który chce połączyć się z niemieckim HVB, uważając że ta fuzja niekorzystnie wpływa na konkurencję w Polsce. W poniedziałek swój sprzeciw złożyła w sądzie, co zwiększa eskalacje konfliktu z Komisją Europejską, która powiedziała już "tak" tej fuzji.

Publikacja: 06.02.2006 16:21

Przejęcie przez UniCredito niemieckiej grupy HVB, doprowadzić ma do połączenia kontrolowanych przez nich banków Pekao i BPH. Powstałby wówczas największy bank w Polsce, który zdetronizowałby państwowe PKO BP. Polski rząd jest temu przeciwny. W październiku ubiegłego roku Komisja Europejska zgodziła się na największą transgraniczną fuzję w Europie, której wartość wynosi około 20 miliardów euro. Dziś Polska złożyła skargę na decyzję Komisji w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.

"Chcemy by sąd ocenił, czy Komisja wykonała dobrą robotę" - powiedział dziennikarzom Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. MSP uważa, iż Komisja Europejska oceniając wpływ fuzji UniCredito z HVB na rynek polski nieprawidłowo zdefiniowała pewne rynki produktowe oraz skutek połączenia na stan konkurencji w Polsce.

Szałamacha twierdzi także, że poniedziałkowe decyzje rządu to wystarczające przesłanki by Komisja Nadzoru Bankowego (KNB), która rozpatruje wniosek Unicredito o przejęcie kontroli nad BPH, zawiesiła postępowanie lub wręcz odmówiła wydania zgody na tę transakcję. Najbliższe posiedzenie KNB zaplanowane jest na najbliższą środę. Wiceminister powiedział także, że z reguły proces przed europejskim sądem trwa rok - dwa lata. Jak do tej pory Komisja zawsze wygrywała - w ciągu sześciu ostatnich lat KE wymusiła na Portugalii i Włoszech wycofanie się ze sprzeciw wobec transgranicznych połączeń, które miały wpływ na ich rynki.

Analitycy uważają, że ostra retoryka przedstawicieli rządu to nadal gra negocjacyjna i rząd dąży do ustępstw ze strony Włochów, zwłaszcza że dziś premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że w lutym planuje spotkanie z Alessandro Profumo z UniCredito - architektem fuzji z HVB.

"Mam nadzieję, że w lutym spotkam się z prezesem UniCredito i wyjaśnimy sobie wszelkie sprawy" - powiedział Marcinkiewicz. Dziś o możliwym kompromisie z włoskim inwestorem mówiła w wywiadzie dla Financial Times, minister finansów Zyta Gilowska. "Sprzeczne sygnały ze strony przedstawicieli rządu to nadal jakaś taktyka. Szanse na fuzję istnieją, ale są już mniejsze" - powiedział Dariusz Górski, analityk w Deutsche Bank Securities. Zamieszanie wokół fuzji nie wpłynęło na notowania akcji Pekao i BPH. O godzinie 16.15 papiery Pekao zwyżkowały o 5,8 procent do 174 złotych, a akcje BPH o 2,9 procent do 777,5 złotego.

Reklama
Reklama

"Szanse na fuzję są mniejsze niż parę miesięcy temu, ale ciągle wierzę, że dojdzie ona do skutku. Tak czy inaczej to nie jest dobra wiadomość dla tych dwóch banków, bo wciąż jest niepewność a i spodziewane synergie mogą być mniejsze niż później" - powiedział Jiri Stanik, analityk Wood&Company.

Kuba Kurasz i Natalia Reiter

((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama