Reklama

MSP: Przeproście i sprzedajcie BPH

Polski rząd złożył skargę do Trybunału Sprawiedliwości na Komisję Europejską. Posądza ją o nieprawidłową ocenę wpływu fuzji HVB i UniCredito na polski rynek. Proces z UniCredito zostawił sobie na później.

Publikacja: 07.02.2006 06:38

Sprawdziły się krążące w mediach pogłoski, że polski rząd w walce o niedopuszczenie do fuzji Pekao i BPH (która miała być konsekwencją połączenia UniCredito z niemiecką grupą HVB) wytoczy najcięższe działa. Wczoraj resort skarbu skierował wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) o sprawdzenie decyzji KE w sprawie połączenia UniCredito z HVB i jej ewentualne uchylenie. Zgodę na największą ponadnarodową fuzję, o wartości ok. 20 mld euro, KE wydała 18 października ub.r. Posunięcie MSP oznacza ok. dwuletni proces.

MSP i KE zgodne:

- Będziemy walczyć

- Stwierdzamy we wniosku, że KE popełniła kilka błędów. Nieprawidłowo zdefiniowała np. pewne rynki produktowe. Wskazaliśmy też na dokument sprzed 3,5 roku, w którym KE uważała, że rynek bankowy charakteryzuje wysoki stopień koncentracji - powiedział Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. W czwartek minister spodziewa się spotkania z Dyrektorem Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji KE Philipem Lowe. Jak zapowiedział, wytłumaczy mu, że w swoich działaniach polskie władze kierują się przede wszystkim dbałością o maksymalną konkurencyjność sektora, a po fuzji Pekao i BPH koncentracja ta byłaby mniej przyjazna dla klienta.

Nadmierną koncentrację jakich produktów, po ewentualnej fuzji Pekao i BPH MSP ma na myśli, minister nie chciał ujawnić.

Reklama
Reklama

- Polskie władze kwestionują naszą decyzję na drodze prawnej w sądzie. Będziemy z nimi walczyć - powiedział Jonathan Todd, rzecznik prasowy komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes.

Zgody KNB nie będzie?

Minister nie pozostawił wątpliwości, jakie są jego oczekiwania wobec nadzoru bankowego. W tych okolicznościach nie ma mowy o zgodzie Komisji Nadzoru Bankowego dla UniCredito na wykonywanie głosów na WZA BPH. Rynek spodziewał się, że nadzór bankowy w marcu wypowie się w tej sprawie. - W mojej ocenie istnieją przesłanki, by KNB zawiesiła postępowanie lub odmówiła UniCredito - powiedział Paweł Szałamacha. Na te wypowiedzi ostro zareagował Leszek Balcerowicz, prezes NBP i przewodniczący KNB. "Z prawnego punktu widzenia skarga polskiego rządu do ETS nie jest przesłanką do zawieszenia postępowania przed KNB. W państwie praworządnym żaden minister nie ma prawa wypowiadać się w imieniu innego niezależnego organu państwowego, w tym wypadku Komisji Nadzoru Bankowego" - można przeczytać we wczorajszym komunikacie biura prasowego NBP.

Po ETS, sąd i KNB

A co, gdy ETS nie podzieli stanowiska Ministerstwa Skarbu Państwa? Jeśli tak się stanie, co nastąpi po roku lub dwóch latach, nadal pozostaje decyzja KNB oraz możliwości prawne związane z łamaniem warunków umowy prywatyzacyjnej - podkreślił minister Szałamacha.

Tym bardziej że, jak zaznaczył minister, UniCredito tłumaczy, że dążąc do fuzji Pekao i BPH, nie będzie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec Pekao - czego zakazuje umowa, lecz wzmocni jego pozycję. - Łamie to jednak warunki umowy prywatyzacyjnej BPH. Inwestor w 1998 r. (wówczas HVB - red.) gwarantował w niej trwałość banku, utrzymanie znaku towarowego i nierozporządzanie jego majątkiem. To klasyczny strzał w kolano - dodał.

Reklama
Reklama

Uzasadniając łamaniem umowy prywatyzacyjnej Pekao pośrednie przejęcie przez UniCredito Banku BPH, resort skarbu w środę ponownie wezwał Włochów do sprzedaży BPH. Tym razem dał termin trzymiesięczny. UniCredito stara się o spotkanie z polskimi władzami w tej sprawie. Jak wynika z nieoficjalnych informacji umowa prywatyzacyjna Pekao przewiduje rozstrzyganie sporów w drodze negocjacji i arbitrażu w sądzie przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Wszystko wskazuje jednak na to, że negocjacji się nie doczeka. Minister oświadczył bowiem, że rozmowy nawet w połowie lutego są możliwe, jeśli resort otrzyma od Włochów odpowiedź: Tak, przepraszamy. Sprzedamy BPH w trzy miesiące. Tymczasem jak doniosła agencja Reutera, premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że w lutym planuje spotkanie z prezesem UniCredito.

Minister odniósł się również do cytowanych przez poniedziałkowe wydanie "Financial Times" wypowiedzi wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej. Oświadcza ona w rozmowie z gazetą, że kompromis polskiego rządu z UniCredito jest bliski oraz że Polska nie wypowiedziała jeszcze nikomu wojny, a zwłaszcza - bankowi. - Słowa pani premier były zachętą dla UniCredito do przyznania się do łamania umowy prywatyzacyjnej - podsumował P. Szałamacha.

Kurs obu banków rośnie

Według Dariusza Górskiego z DB Securities, szanse na fuzję Pekao i BPH spadły już poniżej 50%. Z tego powodu analityk obniżył cenę docelową akcji Pekao o 11%, do 163 zł, a BPH o 2%, do 740 zł. Rekomendacji "trzymaj" dla walorów obu spółek nie zmienił. Rynek nie zraża się jednak do akcji obu banków. W poniedziałek na zamknięciu sesji za papier Pekao inwestorzy płacili 174,5 zł, o 6,1% więcej niż w piątek, a za BPH 777 zł, po wzroście o 2,8%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama