W programach posiedzeń obu rad nadzorczych nie ma punktów dotyczących zmian personalnych - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Nie oznacza to jednak, że takie zmiany są wykluczone. Tym bardziej że np. rada Orlenu ma się zająć oceną działalności władz spółki w 2005 roku. - To rozliczenie z realizacji celów postawionych poszczególnym członkom zarządu na miniony rok - wyjaśnia nam anonimowo osoba zbliżona do władz Orlenu. Zdaniem cytowanego przez agencję Reutera, również anonimowo, nowo powołanego członka rady koncernu, ewentualne decyzje personalne będą podejmowane dopiero po pierwszym marcowym posiedzeniu. - Dziś nie ma przesłanek, aby mówić o konkretach - dodaje rozmówca.
Zapewne także rada Grupy Lotos w najbliższych dniach zajmie się oceną zarządu.
W ostatnich dniach stycznia w obu koncernach odbyły się NWZA, które - głosami MSP - dokonały głębokich zmian w radach nadzorczych. W gdańskiej firmie odwołało siedmiu z dziewięciu członków rady, powołując na ich miejsce pięć nowych osób. W siedmioosobowej radzie Orlenu nowych członków jest czterech.
Roszady te, zdaniem analityków, źle wróżą zarządom. Według nich, w Orlenie zmiany są niemal przesądzone. Przypomnijmy, że przeprowadzone po ostatnich wyborach zmiany w radach spółek z udziałem Skarbu Państwa prawie za każdym razem skutkowały zmianami w zarządach.