Comarch w kwietniu 2002 r. wypuścił 4 tys. pięcioletnich obligacji zamiennych na akcję po cenie nominalnej 10 tys. zł. Cena konwersji została wyznaczona na poziomie 57,1 zł. Krakowski integrator i producent oprogramowania potrzebował środków na inwestycje kapitałowe. Kiedy 40 mln zł wpłynęło do spółki, okazało się (a tak przynajmniej uważał zarząd Comarchu), że na rynku nie ma żadnych interesujących podmiotów do przejęcia. Pieniądze zostały wydane na bieżące potrzeby.

Spółka próbowała co prawda wykupić wcześniej obligacje, ale ich właściciele nie spieszyli się ze sprzedażą. Kupon odsetkowy w przypadku papierów Comarchu wynosi 7,5%, co sprawia, że są bardzo atrakcyjną lokatą kapitału. W tej sytuacji spółka musiała wypłacać obligatariuszom sowite odsetki. Ostatecznie na propozycje spółki odpowiedzieli jedynie (latem 2004 r.) właściciele 486 obligacji. Mimo to w dalszym ciągu roczny koszt obsługi papierów wynosił ok. 4,5 mln zł.

Sytuacja zmieniła się w ostatnich miesiącach, kiedy kurs Comarchu przekroczył cenę konwersji. W piątek wynosił 82,5 zł. W tej sytuacji wymiana obligacji na akcje stała się okazją do zrealizowania sporego zysku (ponad 44%). W piątek spółka poinformowała o konwersji 1510 obligacji na 264 tys. akcji serii H. Walory będą stanowić 3,66% kapitału zakładowego Comarchu i dawać prawo do 1,85% głosów na walnym zgromadzeniu. - W niedługim czasie złożymy odpowiednie wnioski do KDPW i GPW, żeby akcje zostały dopuszczone do obrotu giełdowego - powiedział Rafał Chwast, wiceprezes Comarchu odpowiedzialny za finanse spółki. Nie chciał powiedzieć, którzy inwestorzy zdecydowali się skonwertować obligacje. Ich właścicielami były m.in. fundusze emerytalne (łącznie za 21 mln zł). OFE CU, jak wynika z raportu rocznego tej instytucji, miał papiery za 11,7 mln zł, OFE Winterthur za 6,1 mln zł i OFE Skarbiec-Emerytura za 3,6 mln zł. - Z wnioskiem o zamianę wystąpiło kilka podmiotów - stwierdził wiceprezes. Przyznał, że w ostatnim okresie spółka otrzymuje wiele zapytań od właścicieli obligacji dotyczących konwersji. - Myślę, że wszystkie obligacje zostaną wymienione na akcje przed terminem wykupu, który upływa w kwietniu 2007 r. - podsumował R. Chwast.