Sylwia Jaśkiewicz, analityk CDM Pekao, wyznaczyła cenę docelową akcji Inter Carsu na 23 zł. W dniu wydania raportu, 20 lutego, kosztowały 27 zł. W piątek płacono za nie 28,7 zł.

Zdaniem analityk, po słabych trzech pierwszych kwartałach 2005 r. nie należy się spodziewać, że ostatni przyniósł poprawę. Szacuje, że w IV kwartale grupa co prawda zwiększyła sprzedaż o 31%, jednak rentowność była bardzo niska. Marża operacyjna wyniesie 0,6%. W IV kwartale 2004 r. wyniosła 3,1%. Skonsolidowany zysk netto spadnie do 0,8 mln zł, wobec 4,9 mln zł rok wcześniej. Zysk netto osiągnięty w 2005 r. będzie aż o 80% mniejszy od zarobku w 2004 r. Ma wynieść 3,8 mln zł, przy obrotach 747,2 mln zł.

Zdaniem S. Jaśkiewicz, nie spełniły się duże oczekiwania co do wzrostu firmy. Rosły koszty - m.in. otwierania nowych filii, wdrażania projektów. Działalność osłabił też duży import używanych samochodów. Użytkownicy tych pojazdów nie byli zainteresowani drogimi produktami Inter Carsu.

W tym roku można jednak liczyć na poprawę. Sprzedaż dalej będzie rosła, stymulowana eksportem i rozbudową krajowej sieci sprzedaży oraz rozszerzaniem oferty. S. Jaśkiewicz ma nadzieję, że wreszcie poprawi się rentowność grupy. W tym roku spółka może liczyć na 14,9 mln zł zarobku netto.