Wynik netto Forte po czterech kwartałach 2005 r. to 17 mln zł. Rok wcześniej spółka zarobiła 31 mln zł. - Zeszły rok, szczególnie jego końcówka, był dla nas trudny. Zaszkodził mocny złoty - wyjaśnia Andrzej Korzeb, członek zarządu Forte. Poza tym firma dużo inwestowała - przede wszystkim w budowę nowej fabryki w Rosji (do tej pory 9 mln euro) oraz w nową halę w Furnelu, jednym ze swoich zakładów w Hajnówce. Tylko w IV kwartale firma miała 4,6 mln zł zysku netto, o połowę mniej niż rok temu. Nieznacznie zwiększyły się w zeszłym roku obroty Forte - z 398 do 409 mln zł. Kwartał do kwartału wzrosły o 5%, do 124 mln zł. W 2006 r. wyniki mają być lepsze. - Spodziewam się przyrostu obrotów, generowanego przede wszystkim przez nowe zakłady w Rosji i w Hajnówce - mówi A. Korzeb. Zarząd spodziewa się, że rosyjska fabryka zacznie zarabiać na siebie na przełomie pierwszego i drugiego półrocza 2006 r.

Silny złoty sprawia, że Forte szuka oszczędności. Wczoraj spółka poinformowała, że zamierza przejąć należące do grupy Białostockie Fabryki Mebli oraz Furnel. Obie firmy zajmują się, podobnie jak Forte, produkcją i handlem meblami. Giełdowa spółka matka jest ich jedynym akcjonariuszem. - Od dawna planowaliśmy to przejęcie. Liczymy, że przyniesie nam kilka milionów złotych oszczędności w skali roku - podkreśla A. Korzeb. Do formalnego połączenia może dojść w 2006 r. Dzięki temu w jednym podmiocie znajdą się wszystkie fabryki Forte w Polsce. Poza nim pozostaną jedynie bazy produkcyjne firmy na Ukrainie i w Rosji.

Inwestorzy dobrze przyjęli wyniki Forte. Na wczorajszej sesji kurs akcji wzrósł o 1,4%, do 14,60 zł.