Reklama

Na noże z Belgami

Zamiast zapowiadanego porozumienia, mamy zaostrzenie konfliktu na linii Mostostal Zabrze - Ateliers Vlassenroot.

Publikacja: 03.03.2006 06:24

Belgijski Vlassenroot blokuje działania układowe Mostostalu Zabrze. Giełdowy holding odpowiada wypowiedzeniem umów spółce zależnej Vlassenroota. Zamierza spłacić niewygodnego wierzyciela. Pieniądze na ten cel pożyczy mu Zbigniew Opach, przewodniczący rady nadzorczej i największy akcjonariusz giełdowej spółki. Tak wygląda prawdopodobny scenariusz rozwoju (i zakończenia?) konfliktu.

Niewygodne zażalenia

Przypomnijmy, że belgijska firma jest największym wierzycielem pozaukładowym zabrzańskiego holdingu. Mostostal jest mu winien około 28 mln zł plus odsetki. Wierzytelność tę Vlassenroot kupił od Banku Millennium. Za ile - nie wiadomo. Nieoficjalnie mówi się, że nie więcej niż za 1/5 wartości długu. Vlassenroot chciał odzyskać pieniądze przejmując od Mostostalu Zabrze spółkę zależną - ZPK (zajmuje się produkcją konstrukcji stalowych). Na to nie godził się jednak Mostostal, a właściwie - jego główny akcjonariusz. - ZPK jest warte około 70 mln zł. Tymczasem pan Wibo (Jean-Charles Wibo jest szefem Vlassenroota - przyp. red.) chciał, żebyśmy oddali mu tę zyskowną firmę za ułamek wartości - argumentuje Z. Opach.

Vlassenroot był o tyle niewygodnym wierzycielem, że blokował postępowanie układowe Mostostalu Zabrze (m.in. zgłaszając zarzuty do układu). Z. Opach zapowiadał w wywiadzie udzielonym PARKIETOWI rychłe zakończenie konfliktu. Złożył bowiem Vlassenrootowi ofertę wykupu wierzytelności. Z naszych informacji wynika, że opiewała na 5,5 mln euro.

W środę wieczorem Mostostal Zabrze podał, że Vlassenroot oraz jego doradca Sovereign Capital złożyli zażalenia na postanowienie sądu, który w połowie lutego zatwierdził układ. Z naszych informacji wynika, że wierzyciele podnoszą w swoim piśmie rzekome braki w przygotowaniach do realizacji układu (wskazują m.in., że ma objąć konwersję długów na akcje, a nie wiadomo wciąż, ile akcji ma być wyemitowanych). W związku z zażaleniami korzystny dla giełdowej spółki wyrok sądu nie może się uprawomocnić. A to z kolei oznacza, że Mostostal nie może przystąpić do realizacji układu (czyli m.in. prac nad prospektem emisyjnym). Dopóki nie wyjaśni się ta sprawa, ma również utrudniony dostęp do nowych zleceń (jako spółka w upadłości nie może startować w przetargach publicznych).

Reklama
Reklama

Oko za oko?

Reakcja Mostostalu na złożone zażalenia była natychmiastowa. Firma zależna - ZPK - wypowiedziała wieloletnią umowę zawartą z KSK, niemiecką spółką zależną Ateliers Vlassenroot. ZPK była stałym dostawcą konstrukcji stalowych dla belgijskiego przedsiębiorstwa. Zlecenia od KSK generowały około 15% rocznych przychodów zabrzańskiej spółki. Co było powodem zaprzestania współpracy? - Umowa wypowiedziano w trybie 6-miesięcznym. W związku z tym ZPK nie musiało podawać klientowi przyczyn jej wypowiedzenia. Rezygnacja ze współpracy z KSK wynika z przyjętych założeń rozwoju ZPK oraz strategii biznesowej Grupy Kapitałowej Mostostalu Zabrze - komentuje Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu Zabrze.

Zbigniew Opach nie kryje jednak, że przyczyną zerwania umowy są zażalenia złożone przez Belgów. - Chcemy mieć partnera, na którego możemy liczyć, który gra fair i z którym możemy współpracować, a nie takiego, który stawia nam ultimatum, że albo oddamy mu naszą spółkę zależną, albo będzie dążył do likwidacji Mostostalu. Z jednej strony, prowadzone są rozmowy w sprawie wykupu wierzytelności, a z drugiej, wbija nam się nóż w plecy - mówi inwestor.

Opach pożyczy,

Mostostal spłaci

Zbigniew Opach zadeklarował, że udzieli Mostostalowi pożyczki, aby ten mógł spłacił długi wobec Vlassenroota. - Chodzi im przecież o pieniądze, więc je dostaną i nie będą mogli już blokować układu - mówi przewodniczący rady nadzorczej. Zapowiada, że nową wierzytelność, jaką będzie mieć wobec Mostostalu Zabrze, podobnie jak i wcześniej nabyte, zgłosi do układu, czyli zostanie zredukowana o 40% i skonwertowana na nowe akcje.

Reklama
Reklama

Mostostal: ZPK nie ucierpi Jak natomiast zerwanie umowy przez ZPK z niemieckim kontrehentem odbije się na kondycji podmiotu zależnego Mostostalu Zabrze? Przedstawiciele giełdowej spółki twierdzą, że nie będzie to duży problem. - W najbliższym czasie realne jest nawiązanie współpracy handlowej między innymi z dużym, krajowym podmiotem, który zapewniłby ZPK regularne zlecenia o znaczącej wartości. Spółka jest wysoko oceniana na rynku, stąd mogę zapewnić, że nie będzie problemów z pozyskiwaniem nowych zamówień - twierdzi P. Gaworzyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama