Reklama

Koniec marzeń o Możejkach?

Rząd Litwy sam odkupi od Jukosu większościowy pakiet akcji rafinerii Możejki - powiedział premier Litwy Algirdas Brazauskas. Później miałby go sprzedać Kazachom - twierdzi litewska prasa.

Publikacja: 08.03.2006 06:25

W poniedziałek Wilno odwiedził Uzakbaj Karabalin, prezes koncernu KazMunajGaz, który uczestniczy w przetargu na akcje Możejek. Zdaniem przedstawiciela kazachskiej spółki Olega Libmana, była to robocza wizyta, zorganizowana ze wspólnej inicjatywy. Karabalin miał m.in. po raz kolejny potwierdzić zainteresowanie zakupem rafinerii.

- Poznaliśmy stanowisko kazachskiego koncernu, wcześniej już znaliśmy stanowisko Jukosu. Teraz pora na podjęcie decyzji - powiedział po rozmowach, cytowany przez agencję Interfax, szef litewskiego rządu. Później poinformował dziennikarzy, że władze zdecydowały się same odkupić akcje Możejek od Rosjan. Jak napisał wczoraj litewski dziennik "Lietuvos Rytas", papiery te miałyby być odsprzedane później KazMunajGazowi.

KazMunajGaz pożyczy

Na przejęcie od Jukosu pakietu 53,7% papierów rafinerii Litwini mogą potrzebować 1,2 mld USD, czyli ponad 3,4 mld litów. Rząd może zaciągnąć kredyt w wysokości 3 mld litów, a brakującą kwotę miałby pożyczyć od... Kazachów. Ci ostatecznie staliby się właścicielem ponad 70% akcji Możejek, bo wraz z pakietem należącym dziś do Jukosu mieliby również przejąć 20% papierów, które są własnością litewskiego rządu.

Orlen non grata

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że dotychczas władze w Wilnie do kazachskiej oferty zakupu Możejek odnosiły się z dużą rezerwą. Tak samo zresztą podchodziły do propozycji Orlenu. A płocki koncern - według nieoficjalnych informacji - oferuje za akcje rafinerii o 25% większą kwotę niż KazMunajGaz. Mimo to - jak napisał "Lietuvos Rytas" - litewskie władze nie chcą nawet słyszeć o tym, żeby Polacy zostali inwestorem w Możejkach.

Zdaniem litewskiej gazety, wieści, że rząd w Wilnie zamierza odkupić akcje rafinerii od Jukosu, już ściągnęły na Litwę kolejne zagraniczne firmy, interesujące się Możejkami. Kilka dni temu w Wilnie gościli np. przedstawiciele fińskiego Neste. Wkrótce - podaje "Lietuvos Rytas" - będzie się można spodziewać ofert od nowych inwestorów.

- Nie otrzymaliśmy od prowadzących przetarg żadnych informacji o tym, żeby miał być zawieszony albo przerwany - powiedział nam Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu. - Także rząd Litwy nie powiadomił nas, że chciałby skorzystać z prawa pierwokupu. Uważamy więc, że przetarg trwa, a my w nim uczestniczymy - dodał.

Ciągle "trwają konsultacje"

W obliczu kłopotów na Litwie Orlen już od jakiegoś czasu zabiegał u polskich władz o wsparcie jego starań dotyczących zakupu Możejek. Na przesłane pisma nie otrzymał dotychczas jednak żadnych odpowiedzi. Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy takie wsparcie otrzyma. Marcin Rosołowski, wicedyrektor biura informacji Kancelarii Prezydenta RP, zapewnił nas, że w tej sprawie "trwają konsultacje". - Pan Prezydent jest o nich na bieżąco informowany. Kancelaria pozostaje również w stałym kontakcie z ministerstwami: Gospodarki, Skarbu Państwa i Spraw Zagranicznych - dodał M. Rosołowski.

Kancelaria premiera, do której z podobną prośbą o wyjaśnienia zwróciliśmy się 2 marca, do wczoraj nie udzieliła nam żadnych odpowiedzi.

Reklama
Reklama

Jedynym członkiem rządu, który dotychczas wypowiedział się o ewentualnej inwestycji Orlenu na Litwie, był Piotr Naimski, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne państwa. W grudniu ub.r. stwierdził, że zakup Możejek przez PKN niósłby ze sobą spore niebezpieczeństwo.

Bardzo zgodna rada Orlenu

- Podczas poniedziałkowego posiedzenia nie było między nami żadnych istotnych rozbieżności - powiedział nam Raimondo Eggink, członek rady Orlenu. Nie chciał jednak zdradzić żadnych szczegółów spotkania, w tym również tego, czy zdaniem rady każdy z członków zarządu wypełnił zadania postawione przed nim na 2005 rok. - Żadna spółka nie podaje tego typu informacji - tłumaczył.

Z informacji PARKIETU wynika, że decyzja rady była tu jednogłośna: wszystkie cele postawione przed poszczególnymi członkami zarządu zostały zrealizowane. Ocena była różna w różnych przypadkach (od satysfakcjonującej, poprzez dobJednocześnie rada wyznaczyła członkom zarządu spółki nowe cele na 2006 rok. Według naszych informacji, obejmują one szerszy obszar, niż zadania na ub.r. Są wśród nich np. sprawy związane z pozyskaniem dostępu do złóż ropy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama