W poprzedniej rekomendacji, z 15 grudnia ub.r., broker również zalecał trzymanie akcji krakowskiego integratora, ale wyceniał je na 66,4 zł. Pretekstem do podniesienia ceny docelowej były bardzo dobre wyniki za IV kw. i cały 2005 r. W ostatnich trzech miesiącach ub.r. przychody skonsolidowane spółki powiększyły się do 195 mln zł, a zysk netto 12 mln zł. Był to najlepszy kwartał w historii Comarchu. Narastająco sprzedaż wyniosła 444 mln zł, a wynik netto 27,3 mln zł. Oznacza to wzrost o 35% i 140% więcej niż w 2004 r.
Lepiej od oczekiwań
Comarch swoimi wynikami zaskoczył inwestorów i analityków zarówno jeśli chodzi o poziom sprzedaży, jak i wypracowany zysk. "Co istotne, rezultaty nie były zasługą zdarzeń jednorazowych, ale powtarzalnej działalności operacyjnej" - zauważył specjalista. Zwrócił uwagę, że zgodnie z zapowiedziami zarządu, spółka szybko się rozwija, a przy tym jest w stanie osiągać wysoką rentowność, pomimo stałego wzrostu zatrudnienia. "Nie doceniliśmy zdolności Comarchu do utrzymania wysokiego tempa wzrostu przy jednoczesnej poprawie marż" - przyznał autor raportu.
Gorący towar
Bardzo dobre wyniki za ostatnie trzy miesiące 2005 r. sprawiły, że A. Lis zrewidował swoje oczekiwania co do spodziewanych rezultatów finansowych spółki w kolejnych latach. Oczekuje, że w 2006 r. Comarch powiększy sprzedaż o kolejne 20% (tak samo prognozuje zarząd firmy), a marża operacyjna wyniesie 8%, co przełoży się na zysk operacyjny rzędu 34 mln zł. "Nasza prognoza jest znacznie wyższa od wcześniejszych oczekiwań (poprzednio prognozowany zysk operacyjny w br. miał wynieść 22,5 mln zł), gdy byliśmy sceptyczni w kwestii tak znacznej poprawy rentowności, osiągniętej w tak krótkim czasie" - można przeczytać w komentarzu do materiału.