Metron jest zadłużony na 41 mln zł. Spółka znalazła inwestora. Warunkiem dokapitalizowania firmy jest zawarcie układu z 780 wierzycielami, z których największym jest Skarb Państwa (58 proc. długu, ponad 20,6 mln zł).
Kiedy układ?
Do zakończenia postępowania układowego może dojść na początku kwietnia podczas zgromadzenia wierzycieli. - Ministerstwo Skarbu Państwa przez ostatnie trzy lata uznawało, że najlepszym wyjściem z sytuacji będzie upadłość naszej firmy. Niedawno jednak przedstawiciele resortu oświadczyli, że są skłonni zgodzić się na zamianę wierzytelności na udziały w spółce - powiedział Leszek Pilarski, prezes Metronu.
Metron w 2000 r. został sprywatyzowany w drodze tzw. leasingu pracowniczego. Firma uregulowała tylko pierwszą ratę w wysokości 2 mln zł za 2001 r., a miała je płacić do 2010 r.
Na najbliższym zgromadzeniu wierzycieli zarząd przedsiębiorstwa zamierza przedstawić propozycję całkowitej spłaty zadłużenia. Znaczący wierzyciele mieliby odzyskać pieniądze w ciągu sześciu lat w 24 kwartalnych ratach, a mali (do 5 tys. zł) - w dwóch półrocznych ratach. Powodzenie projektu układowego zależy od zgody ministerstwa skarbu. W skład długu Metronu wobec państwa wchodzą raty leasingowe należne do 2010 r., które z opłatami dodatkowymi wynoszą 20,6 mln zł.