Sprzedaż w I kw. tego roku wyniosła 38,65 mln zł. Przed rokiem 44,4 mln zł. Ponad trzy razy wzrosła strata, która w I kw. 2005 r. sięgnęła 0,54 mln zł. Na ujemny wynik wpłynęły rezerwy tworzone w związku z restrukturyzacją (m.in. na zwolnienia). To ponad 1,37 mln zł. Optimus w ostatnich miesiącach zmniejszył zatrudnienie o połowę - w spółce pracuje obecnie ok. 100 osób. Koszty generowane były też nadal przez pensje pracowników, będących w okresie wymówienia. Spółce nie udało się zrealizować zaplanowanego na I kwartał 2006 r. poziomu przychodów ze sprzedaży (51,9 mln zł). Powód to przesunięcie na kwiecień podpisania kontraktów na dostawy sprzętu komputerowego dla szkół.
Według prezesa spółki Michała Lorenca, po pierwszym półroczu Optimus stanie się rentowny. Wpłynie na to m.in. przeniesienie produkcji do skierniewickiej firmy Zatra. Z taśmy zszedł właśnie pierwszy tysiąc komputerów. W tym roku Zatra ma wyprodukować do 70 tys. pecetów i 20 tys. notebooków. Zdaniem prezesa, już w marcu widać było pierwsze efekty wdrażania nowej strategii. Trwałą rentowność firma ma osiągnąć w trzecim i czwartym kwartale, kiedy zwykle producenci i sprzedawcy sprzętu IT generują dwie trzecie rocznych przychodów. Koszty montażu komputerów w Skierniewicach będą o 30 proc. niższe. Całoroczne przychody w tym roku mają wynieść 270 mln zł, jednak dokładniejsze prognozy spółka poda w połowie maja.
Zarząd Optimusa od dawna obwinia za problemy firmy skarbówkę. Dlatego w lutym tego roku spółka wystąpiła z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za błędne decyzje organów skarbowych. Wartość odszkodowania, którego dochodzi Optimus, wynosi 35,65 mln zł. Grupa ma problemy również ze spółką zależną Xtrade (elektroniczna platforma aukcyjna). Od lat przynosi ona straty.
Dwa duże
kontrakty