Reklama

Police razem z PGNiG

Choć Police rozmawiają z alternatywnymi dostawcami gazu, oferty nie są wystarczająco atrakcyjne. Firma pozostanie więc wierna PGNiG.

Publikacja: 26.04.2006 07:51

- Nasza spółka rozmawia z potencjalnymi dostawcami gazu - przyznał w rozmowie z PARKIETEM Mirosław Bachórski, prezes Polic. - Ale zarówno realność dostaw z tych źródeł, jak i szanse na wynegocjowanie istotnie niższych cen, niż te, które mamy w PGNiG, są bardzo małe - wyjaśnił. - Nie widzę interesu dla Polic w podpisywaniu umów handlowych, które nie gwarantującą dostaw ani niższej ceny - powiedział.

Klauzule poufności

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu umowę na dostawy gazu z węgierską spółką ENFESZ podpisały Puławy. Prezes M. Bachórski przyznał, że podobnie jak w tamtym przypadku, każdy z potencjalnych partnerów, którzy zaproponowali dostawy, oferuje gaz z tego samego kierunku, czyli rosyjski. Czy wśród nich jest także ENFESZ? - Tego, oczywiście, nie mogę zdradzić. Obowiązują nas klauzule poufności - powiedział M. Bachórski. - Rozpatrujemy i analizujemy te oferty, ale one nie zaowocowały na razie zawarciem umów. Dotychczas podpisaliśmy porozumienia, które doprecyzowują ewentualne scenariusze dostaw - dodał. Przypomniał jednocześnie, że w Polsce nikt jeszcze nie sprowadził ani jednego metra sześciennego gazu poza istniejącym systemem. Jedną z przeszkód jest to, że Police, podobnie jak inne firmy, mają wciąż jedną umowę, dotyczącą zarówno zakupów, jak i dostaw gazu. - Sądzę, że na przełomie roku nastąpi rozdzielenie tych umów - stwierdził prezes zakładów.

Konieczna dywersyfikacja

Obroną przed skutkami podwyżek cen gazu, jakie PGNiG wprowadził 1 kwietnia, ma być dla Polic dywersyfikacja sprzedaży. - Będziemy rekompensować większe koszty poprzez wzrost cen naszych wyrobów - wyjaśnił M. Bachórski. Przyznał jednocześnie, że rynek nie zaakceptuje podwyżki, które w całości miałyby zrównoważyć wyższe ceny gazu. Dlatego Police nastawiają się na to, żeby wytwarzać więcej niż dotychczas produktów, które są bardziej rentowne, i mniej tych, które są mniej dochodowe.

Reklama
Reklama

Wspólnik nie jest potrzebny

Prezes oznajmił też, że polickie zakłady zrezygnowały z planowanego wcześniej utworzenia, wraz z koncernem Lafarge Polska, spółki Ferro Police. Miała, zgodnie z uchwałami grudniowego NWZA, wytwarzać używany przy produkcji cementu suszony siarczan żelazawy. Byłby to pierwszy wytwórca takiej substancji w Polsce.

Nie oznacza to jednak, że suszony siarczan żelazawy nie będzie powstawać w Policach. Zakłady uznały jedynie, że nie potrzebują wspólnika. Na inwestycję, którą miał pierwotnie współfinansować koncern Lafarge, otrzymały bowiem dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej, w wysokości ok. 7,5 mln zł. W przyszłości poza francuskim producentem cementu, odbiorcami suszonego siarczanu żelazawego z Polic będą mogły być także inne koncerny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama