Wprawdzie skonsolidowane przychody ze sprzedaży Netii nieznacznie (o 0,8 proc.) wzrosły, jednak zarówno wynik operacyjny, jak i netto były w I kwartale ujemne. Telekomunikacyjna grupa straciła odpowiednio: 5,8 mln zł i 10,8 mln zł. Niemile zaskoczyła tym rynek, który spodziewał się kilkunastu milionów zysku. Akcje Netii straciły wczoraj 6,4 proc.

Na nasze rezultaty negatywnie wpłynęły jednorazowe koszty. Gdyby nie one, wynik netto byłby bliski zeru, a marża EBITDA (relacja zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację do przychodów - red.) powyżej 31 proc. - powiedział Wojciech Mądalski, prezes Netii. Do jednorazowych kosztów zaliczył m.in. 1 mln euro, które otrzymał bank Rotschild Polska, doradzający zarządowi przy wezwaniu ogłoszonym przez islandzki fundusz Novator. Według prezesa Mądalskiego, nie chodzi jedynie o opinię na temat ceny zaproponowanej w wezwaniu przez fundusz, ale również inne towarzyszące temu procesowi usługi. Nie sprecyzował jakie. Wynik netto grupy obniżyły także odpisy na utratę wartości aktywów Netii (6 mln zł), w tym urządzeń radiowych i trzech wystawionych na sprzedaż nieruchomości, których cena rynkowa okazała się niższa niż zaksięgowana. Skonsolidowana strata spółki zawiera w sobie również 3 mln zł z tytułu straty wygenerowanej w ciągu trzech miesięcy przez P4, komórkowe ramię firmy.

Netia ma 30 proc. udziałów P4. Zainwestowała w przedsiębiorstwo ponad 100 mln zł. Docelowo jej wydatki na komórkowe joint venture z Novatorem mają sięgnąć 90 mln euro. W tym roku będzie ponosiła kolejne nakłady na ten cel.

W. Mądalski spodziewa się, że w całym 2006 r. strata P4 będzie zdecydowanie wyższa niż w I kwartale. Dlatego też Netia ostrzegła wczoraj rynek, że jako grupa zakończy ten rok na minusie. Podtrzymała natomiast założenia co do marży EBITDA. Ma ona się mieścić w przedziale 25-30 proc., co oznacza, że będzie niższa niż w 2005 roku. Powodem jest inwestycja w technologię WiMax - radiowej transmisji danych. W. Mądalski poinformował, że budowa sieci WiMax już ruszyła. Netia zamówiła 20 stacji bazowych. Nie ujawnił jednak dostawcy. Pytany o ewentualne przejęcia odpowiedział, że trwają rozmowy z kilkoma podmiotami.

Prezes zwrócił też uwagę, że sama Netia, bez grupy, zanotowała zysk. Zapewnił, że firma będzie kontynuować zapoczątkowaną w ubiegłym roku politykę dywidendową. W tym roku dzieli się zyskiem z akcjonariuszami: wczoraj wypłaciła im po 0,13 zł na akcję.