Reklama

Czy Grupa Lotos podzieli los Możejek?

Litewskie zakupy Orlenu komplikują sytuację jego gdańskiego konkurenta. Czy na tyle, żeby stał się on kolejnym kąskiem, który przełknie płocki koncern? Opinie analityków na ten temat są podzielone

Publikacja: 01.06.2006 07:23

Obie ostatnie inwestycje zagraniczne Orlenu, czyli zakup czeskiego Unipetrolu, a teraz litewskich Możejek, powodują, że Lotos staje się w porównaniu z płockim koncernem jeszcze mniejsza niż była wcześniej - zauważa Michał Buczyński, analityk z Millennium DM.

Według niego, przejęcie przez Orlen spółki na Litwie może spowodować, że pomysł budowy rosyjskiej rafinerii w Obwodzie Kaliningradzkim (o czym "Parkiet" pisał kilka miesięcy temu) nabierze rumieńców. Zakład, jaki miałby tam powstać, mógłby przerabiać rocznie od 12 do 18 mln ton ropy. Obecne moce płockiej rafinerii to 13,5 mln ton, Możejek - ok. 10 mln ton, a rafinerii w Gdańsku - 6 mln ton. Litewska spółka była łakomym kąskiem dla Orlenu i firm z Rosji. O ich zakup starały się m.in. Łukoil oraz rosyjsko-brytyjski TNK-BP.

Połączenie za 3-4 lata

- Gdyby tuż przy polskiej granicy faktycznie powstała rosyjska rafineria o tak wielkiej mocy, byłaby to bardzo poważna konkurencja dla naszych firm paliwowych - mówi Michał Buczyński. - W tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że ponownie pojawiłby się pomysł połączenia Orlenu z Lotosem - dodaje. Ta idea wraca co jakiś czas jak bumerang.

Analityk z Millennium DM przypomina też, że takie połączenie zawsze daje szanse na obniżenie kosztów, co w sytuacji potencjalnego zagrożenia ze strony rosyjskiej konkurencji może się wydawać atrakcyjne.

Reklama
Reklama

Do takiego scenariusza przekonany jest Flawiusz Pawluk z Domu Maklerskiego BZ WBK: - Myślę, że za trzy, cztery lata Orlen wchłonie Grupę Lotos - mówi analityk. - Z punktu widzenia Skarbu Państwa taka fuzja będzie miała największy sens wówczas, gdy zostanie już oddana do użytku gdańska instalacja do przerobu ciężkich pozostałości po produkcji paliw - dodaje.

Z drugiej strony, jak zauważa Michał Buczyński, zakup Możejek przez Orlen może oznaczać, że politycy będą zainteresowani zwiększeniem konkurencji w kraju. W takiej sytuacji ewentualna fuzja PKN z Lotosem nie wchodziłaby w grę.

Politycy są nieodgadnieni

- Nie sądzę, żeby Orlen po zakupie litewskiej rafinerii był jeszcze zainteresowany przejęciem Grupy Lotos - mówi inny analityk, chcący zachować anonimowość. - Inna sprawa, że tego typu decyzje zależą od woli politycznej, a co wymyślą politycy, przewidzieć nie sposób - dodaje.

Za tym, że Orlen i Lotos pozostaną oddzielnymi podmiotami, przemawia również to, że wątpliwe wydaje się, żeby na fuzję tych dwóch koncernów zgodę wyraził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisja Europejska.

Premier Brazauskas odchodzi

Reklama
Reklama

Na razie Orlen może mieć inny kłopot. Wczoraj do dymisji podał się wraz z całym gabinetem premier Litwy Algirdas Brazauskas. Dzisiaj sprawą zakupu Możejek przez polski koncern miał się zająć litewski Sejm, jednak wobec kryzysu rządowego bardzo możliwe, że będzie mieć ważniejsze sprawy na głowie.

- Nie komentujemy wydarzeń politycznych - powiedział nam rzecznik Orlenu Dawid Piekarz. Czy kryzys rządowy będzie mieć wpływ na finalizację zakupu rafinerii Możejki przez koncern? - W naszej opinii nie powinno to mieć wpływu na domknięcie transakcji - stwierdził D. Piekarz. Analitycy uważają jednak, że ostatnie wydarzenia na Litwie mogą znacząco wydłużyć procedury związane z zakupem litewskiej spółki.

Grupa Lotos

Na tle konkurencji

Grupa Orlen po przejźciu rafinerii Możejki stanie się jeszcze poważniejszą konkurencją dla gdańskiego Lotosu, niż teraz.

Przejęcie litewskiej spółki przez PKN zwiększa szanse na budowę rosyjskiej

Reklama
Reklama

rafinerii w Obwodzie Kaliningradzkim.

To kolejne zagrożenie dla gdańskiej firmy. Czy to wszystko oznacza, że Lotos

w końcu znajdzie się

"pod skrzydłami"

Orlenu?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama