Katowicki producent rur przewiduje, że II kwartał zakończy się na plusie. Poprzedni - z powodu zimy - nie sprzyjał inwestycjom, a więc i sprzedaży. Ferrum wytwarza i sprzedaje rury do przesyłu m.in. ropy, gazu, wody i ścieków. Skonsolidowane przychody Ferrum (grupę kapitałową współtworzy Zakład Konstrukcji Spawanych) wyniosły 40,8 mln zł, tymczasem strata na działalności operacyjnej sięgnęła 527 tys. zł. - Rury są sezonowym produktem. Najwięcej inwestycji na rynku ciepłowniczym czy w gazownictwie jest realizowanych w II i III kwartale - mówi Tadeusz Kaszowski, wiceprezes Ferrum. Jego zdaniem, z polepszeniem pogody poprawiła się koniunktura i działalność handlowa przyniesie zysk. Spółka finalizuje właśnie duży kontrakt roczny z krajowym kontrahentem. Możliwości produkcyjne Ferrum są jednak wciąż większe od wykorzystywanych. Oprócz poszukiwania nowych klientów, spółka inwestuje w nowy asortyment. W III kwartale przedsiębiorstwo, jako jedyne w Polsce, rozpocznie produkcję kwadratowych profili m.in. dla budownictwa. Inwestycja, kosztująca 6-7 mln zł, ma już nieznacznie wpłynąć na wynik IV kwartału.

35 proc. sprzedaży Ferrum kierowane jest za granicę. W grudniu zeszłego roku spółka wysłała próbną partię towaru do USA. Kontrahent ocenił ją bardzo dobrze, jednak do tej pory nie podpisano żadnej umowy. - Na razie, przy obecnym kursie dolara, nie możemy konkurować z producentami z Chin - tłumaczy wiceprezes T. Kaszowski. Spółka chce dalej rozwijać sprzedaż zagraniczną.

Ferrum zamierza nadal publikować prognozy, chociaż zachowa większą ostrożność. Na razie nie ustalono, kiedy zostaną ogłoszone tegoroczne szacunki. W 2005 r. spółka musiała znacząco obniżyć prognozę zysku netto. Przede wszystkim niekorzystne relacje kursowe, których nie dało się przewidzieć, spowodowały, że szacunki spadły z 16,5 mln do 9,5 mln zł. Ostatecznie w zeszłym roku spółka zarobiła na czysto 10 mln zł. Cały zysk zostanie przeznaczony na kapitał zapasowy. Tak zadecyduje walne zgromadzenie, zaplanowane na 8 czerwca. - Mamy ogromną stratę z lat ubiegłych do pokrycia - przypomina T. Kaszowski. Akcjonariusze mają również wyrazić zgodę na sprzedaż 6,5-hektarowej nieruchomości w Katowicach. - Mamy sporo niewykorzystywanych terenów. Będziemy starać się je sprzedać - mówi T. Kaszowski. Nie zdradza, ile warte są działki i ile spółka chce za nie uzyskać.