Reklama

Koncern zamierza walczyć o podwyżki cen gazu

Publikacja: 21.06.2006 07:59

Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa odwoła się od decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Leszek Juchniewicz nie wyraził zgody na 12-procentową podwyżkę cen gazu.

- Na odwołanie mamy 14 dni. Jeśli nie uda nam się porozumieć z prezesem URE, to sprawa trafi do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - mówi Cyryl Fedorowicz, dyrektor biura taryf PGNiG. Zarząd spółki nie zgadza się z uzasadnieniem decyzji URE. Można w nim m.in. przeczytać, że PGNiG powinno "spowolnić maksymalizowanie zysku i w imieniu państwa chronić odbiorców przed ekonomiczną dolegliwością kolejnej podwyżki cen gazu".

- Jestem zszokowany - mówi Cyryl Fedorowicz. - Prezes URE namawia nas do tego, abyśmy nie generowali zysku, tylko prowadzili działalność non profit. To jest zagrożenie dla spółki - uważa. We wniosku o zmianę taryf przesłanym do URE w połowie maja koncern podawał, że spodziewa się wzrostu cen gazu sprowadzanego z importu i wyższego kursu dolara. Dodatkowo, w pierwszym kwartale 2006 r. wszystkich zaskoczyły niskie temperatury, które spowodowały wzrost zużycia gazu i w efekcie zmniejszenie zapasów PGNiG. Prezes URE nie uznał tych argumentów za wystarczający powód do podniesienia cen.

- Zostaliśmy przez urząd zmuszeni do tego, aby we wniosku i obliczeniach dotyczących kosztów zakupu surowców za granicą przyjąć kurs dolara w wysokości 3,07 zł - mówi C. Fedorowicz. -Teraz ten kurs jest o 5 proc. wyższy. Za każdy metr sześcienny gazu z importu płacimy więcej niż wynosi cena, po której możemy go sprzedać - wyjaśnia.

Z danych podawanych przez spółkę wynika, że w pierwszym kwartale tego roku, w porównaniu z tym samym okresem 2005 r. - koszt zakupu gazu przez PGNiG wzrósł o 58 proc. W tym samym czasie ceny dla odbiorców zwiększyły się o 32 proc.

Reklama
Reklama

Analitycy giełdowi z zaskoczeniem przyjmują decyzję prezesa Juchniewicza. Mówią, że może ona negatywnie odbić się na kursie akcji spółki. Jeśli URE nie zatwierdzi wkrótce nowej taryfy, odbije się to na wynikach przedsiębiorstwa. Fakty zdają się potwierdzać opinie ekspertów. Zamieszanie związane z planowanym odwołaniem prezesa PGNiG Bogusława Marca i decyzja prezesa URE spowodowały, że akcje spółki potaniały o 3,7 proc., do 3,37 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama