Reklama

Błźkitne paliwo z PGNiG jest nadal stosunkowo tanie

Badania Eurostatu wskazują, że taryfy PGNiG są niższe niż w większości krajów UE

Publikacja: 07.07.2006 07:41

Proponowane podwyżki cen gazu przez krajowego potentata - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - budzą coraz większe emocje. Wniosek giełdowej spółki o trzecią już w tym roku zmianę taryf został odrzucony przez Urząd Regulacji Energetyki. Jednak PGNiG nie poddaje się i walczy o wyższe ceny błękitnego paliwa. Argumentuje, że ceny importowanego gazu wciąż rosną, a spółka nie może ciągle tracić na swojej podstawowej działalności. Zwraca uwagę, że w porównaniu z większością krajów Unii Europejskiej gaz w Polsce jest nadal tani i nie drożeje w zadowalającym firmę tempie. Czy tak jest naprawdę?

Ostro w górę

Część odpowiedzi na to pytanie możemy znaleźć w najnowszym raporcie europejskiego urzędu statystycznego Eurostat. Wskazuje on, że wzrost cen gazu to nie tylko polski problem. Badania, które objęły okres od stycznia 2005 roku do stycznia tego roku, ujęły rynek gazu w dwóch kategoriach - cen gazu dla gospodarstw domowych i przemysłu. Wynika z nich, że przez rok od stycznia 2005 roku stawki dla gospodarstw domowych, liczone w krajowych walutach, wzrosły w Unii Europejskiej średnio o 16 proc. W przypadku przedsiębiorstw zwyżka była jeszcze większa - wyniosła 33 proc. (licząc bez VAT). Analitycy wskazują, że po czterech latach stabilizacji, w ubiegłym roku nastąpił silny skok cen.

Wciąż niezbyt drogo

Według obliczeń Eurostatu cena gazu, sprzedawanego polskim gospodarstwom domowym głównie przez PGNiG, wzrosła w badanym okresie o 17,3 proc. To jeden z niższych wskaźników wśród krajów UE. Podobna zwyżka miała miejsce m.in. na Łotwie, w Niemczech i w Austrii. Ceny gazu dla gospodarstw domowych znacząco mniej wzrosły tylko w Estonii, Danii i Włoszech (te trzy kraje zaniżają średnią). Większe podwyżki dotknęły m.in. Czechów, Węgrów i Słowaków. Jednocześnie należymy do grupy krajów, w których gaz dla konsumentów prywatnych jest stosunkowo tani. Polskie gospodarstwo domowe płaciło na początku roku za jeden gigadżul gazu 9,46 euro. Mniej od nas wydają na tę samą ilość gazu tylko Węgrzy, Litwini, Łotysze, Estończycy i Brytyjczycy.

Reklama
Reklama

Zwyżka stawek dla polskich przedsiębiorstw wyniosła 19,5 proc. Tym wskaźnikiem uplasowaliśmy się wśród krajów, w których podwyżki cen gazu dla firm były najniższe. Również ceny, jakie płacą polskie firmy, nie należą do najwyższych w Unii Europejskiej. Poniżej wyliczonego dla Polski poziomu (6,77 euro za gigadżul gazu) płacili tylko przedsiębiorcy na Litwie, Łotwie, w Estonii i Holandii.

Komentarz

Robert Gwiazdowski

prezydent Centrum

im. Adama Smitha

Struktura cen gazu jest absurdalna

Reklama
Reklama

To prawda, że ceny gazu w Polsce są jednymi

z najniższych w Unii Europejskiej. Trzeba jednak zauważyć, że graniczymy z krajem, który jest głównym źródłem tego surowca - Rosją. Dlatego ponoszone przez nas koszty transportu są stosunkowo niskie. Z drugiej strony, struktura cen gazu jest absurdalna. PGNiG znajduje się w swoistym rozkroku, gdyż musi dotować gaz dla odbiorców indywidualnych z opłat pochodzących z podwyżek taryf dla przedsiębiorstw. Ci mogą w końcu uciec

do konkurencji, która zaczyna się powoli pojawiać.

Z czego wtedy będzie dopłacać PGNiG do gazu

dla "odbiorców kuchenkowych"?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama