Już przed rozpoczęciem wczorajszego NWZA niektórzy akcjonariusze i dziennikarze zyskali pewność, jakie będą decyzje. Gdy przed salą obrad Mirosław Kochalski przywitał się z Wojciechem Wardackim, było jasne, że są tu, aby objąć stanowiska w zarządzie chemicznej firmy.
Stracone zaufanie
Spośród ok. 16,4 mln akcji zarejestrowanych na NWZA Skarb Państwa kontrolował ponad 10 mln. Czystkę rozpoczęto od wniosku o odwołanie prezesa Ludwika Klinkosza. - Uzasadnieniem decyzji jest utrata zaufania ze względu na podjętą przez władze spółki próbę zmiany statutu w celu ubezwłasnowolnienia akcjonariuszy - odczytał reprezentujący formalnie państwową Kompanię Węglową Janusz Radomski, p.o. dyrektora Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji MSP. Chodziło o wnioski, jakie zgłosił zarząd na czerwcowe WZA spółki. Proponował zmiany w statucie, dzięki którym zarząd byłby powoływany i odwoływany przez radę nadzorczą Ciechu, a nie walne zgromadzenie. - Realizowaliśmy zadania wytyczone przez radę nadzorczą - tłumaczył prezes Klinkosz. Nie zyskał jednak zrozumienia. W tajnym głosowaniu odwołano zarówno jego, jak i wiceprezesa Jerzego Golisa, a także 7 z 9 członków rady nadzorczej. Ze "starych" członków rady pozostali Zbigniew Markowski i Dariusz Krajowski-Kukiel. Dokooptowano do nich 3 osoby: Andrzeja Cwynara, Grzegorza Misia i Wojciecha Fedko. Następnie, również niemal wyłącznie głosami Kompanii Węglowej, wybrano na prezesa Ciechu Mirosława Kochalskiego, na członka zarządu zaś Wojciecha Wardackiego.
Rynek sceptyczny
Zarówno analitycy, jak i giełdowi gracze negatywnie przyjęli decyzje NWZA. Kurs akcji Ciechu zaczął spadać, kiedy tylko informacje o podjętych uchwałach pojawiły się na rynku. Pod koniec sesji tempo zniżek nieco wyhamowało. Na zamknięciu za papiery Ciechu płacono 48,6 zł, po spadku o 1,4 proc. - Na pewno nie jest to dobra informacja dla spółki. Same zmiany były oczekiwane, jednak nowy prezes jest pewnym zaskoczeniem, gdyż nie jest to osoba ani wywodząca się z branży, ani kręgu menadżerów - ocenił Michał Mierzwa z DI BRE Banku. - Dotąd zarząd był aktywny. Trudno powiedzieć, czy nowy będzie potrafił utrzymać kierunek i tempo rozwoju - stwierdził analityk. Dodał, że inwestorzy będą przez jakiś czas obserwować spółkę. - Może potrwać kilka miesięcy, zanim nowe kierownictwo zorientuje się w firmie i branży - dodaje. Gdy wkrótce po zakończeniu obrad NWZA zapytaliśmy nowych szefów Ciechu o ich strategię, Mirosław Kochalski odpowiedział: "Za 2-3 tygodnie spotkamy się z prasą". Wojciech Wardacki na pytanie o strategię odesłał nas do prospektu emisyjnego Ciechu.