Zapisy na akcje Famuru w transzy inwestorów indywidualnych zostały zredukowane o 29 proc. Firma zaoferowała im 178 tys. papierów. Z kolei z puli przeznaczonej dla inwestorów instytucjonalnych spółka sprzedała 710 tys. walorów - wszystkie z oferowanych. W trakcie tworzenia księgi popytu inwestorzy instytucjonalni zapisali się na trzy razy więcej akcji, niż mogli kupić. Cena emisyjna papierów wynosiła 330 zł i była ustalona pośrodku przedziału cenowego (300-360 zł).

Łącznie Famur sprzedał 458 tys. nowych akcji, pozyskując z giełdy 151 mln zł. Z tego ponad 50 mln zł od razu zostanie przeznaczone na spłatę długów. Dotychczasowi akcjonariusze sprzedali kolejny pakiet 430 tys. papierów wartych 142 mln zł. - Nasza oferta publiczna zakończyła się dużym sukcesem, ale to dla nas dopiero początek drogi - powiedział Waldemar Łaski, prezes Famuru.

Oferta publiczna przedsiźbiorstwa została przeprowadzona przez Dom Maklerski Millennium. Prawa do akcji spółki mają zadebiutować na giełdzie w połowie sierpnia.

Przypomnijmy, że w trakcie oferty Famur został zaatakowany przez Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne (ZZM). Konkurent zarzucił spółce, że jej prospekt emisyjny zawiera liczne nieprawidłowości, które mogą wprowadzić inwestorów w błąd. ZZM zawiadomiły o sprawie Komisję Papierów Wartościowych i Giełd oraz katowicką prokuraturę. Famur nie zgadza się z zarzutami i działania ZZM odbiera jako atak na ofertę publiczną. Co zamierza z tym zrobić? - Sprawę będą analizować prawnicy i dopiero po ich rekomendacji podejmiemy decyzję co do dalszych kroków w tym zakresie - kończy W. Łaski.