Reklama

Huta Ferrum w centrum zainteresowania inwestorów

Od połowy czerwca papiery producenta rur drożeją. Ostatnio coraz bardziej dynamicznie i przy coraz większych obrotach. Czy szykują się zmiany w akcjonariacie?

Publikacja: 03.08.2006 07:09

Wczoraj kurs Ferrum rósł nawet o 19 proc. Na zamknięciu papiery kosztowały 26,9 zł (+8,9 proc.). Właściciela zmieniło niemal 200 tys. akcji (1,6 proc.). - Jednym z elementów tłumaczących wzrost kursu jest oczekiwanie na dobre wyniki za drugi kwartał - mówi Piotr Wiśniewski, analityk DM AmerBrokers.

Aktywny inwestor

- Moim zdaniem, bardzo duże obroty na ostatnich sesjach oznaczają ruchy kapitałowe. Nie można wykluczyć, że inwestor branżowy dalej skupuje akcje - mówi P. Wiśniewski.

Mowa o BSK Return z Zawiercia. Spółka, handlująca złomem i wyrobami hutniczymi, nie ma powiązań biznesowych z Ferrum. W 2004 r. kupiła akcje producenta rur od firmy Nystal (największy obecnie akcjonariusz, kontroluje 28,2 proc. kapitału). Przez długi czas nie handlowała papierami. Dopiero pod koniec czerwca tego roku zwiększyła zaangażowanie z 15,5 do 19,6 proc. W lipcu, po dwóch kolejnych transakcjach, miała już 22,9 proc.

Prezes BSK Return, Sławomir Bajor, jest jednocześnie sekretarzem rady nadzorczej Ferrum. Jakie ma plany wobec producenta rur? - Ze strony BSK Return nie było żadnych rozmów ani ofert. Pan Bajor raczej niewiele mówi o swoich interesach. To typ "Karkosika" - twierdzi Jan Waszczak, prezes Ferrum.

Reklama
Reklama

- Uważaliśmy, że papiery spółki są niedoszacowane. Mieliśmy wolną gotówkę, więc mogliśmy dokupić akcji - mówi S. Bajor. Czy BSK Return skupowała papiery na ostatnich dwóch sesjach? - Bez komentarza - odpowiada S. Bajor.

Hossa i zainteresowanie

Jeszcze na początku roku Huta Ferrum nie wydawała się perspektywiczna. Skończył się duży kontrakt na rurociąg "Przyjaźń", a wyniki za I kwartał były mizerne. Grupa ledwo wyszła na plus, zarabiając 64 tys. zł netto, przy 40,8 mln zł obrotów. Wyniki za II kwartał mają być o wiele lepsze. Spółce sprzyja dobra koniunktura w branży stalowej. Ferrum wykorzystuje pełne moce produkcyjne.

- W ostatnim czasie mieliśmy spore zainteresowanie ze strony funduszy inwestycyjnych - mówi J. Waszczak. O producentach rur jest głośno, głównie z powodu walki o walcownie rur "Jedność" i "Andrzej". Giełdowej Alchemii, kontrolowanej przez Romana Karkosika, marzy się koncern rurowy. - Jesteśmy liderem rur przesyłowych, a spółki pana Karkosika to zupełnie inny segment - odpowiada J. Waszczak.

Akcjonariat Ferrum jest rozdrobniony. Oprócz inwestorów związanych z branżą stalową, Nystala i BSK Return, wchodzą inwestorzy finansowi: ING TFI (14,9 proc.), BGK (5,6 proc.) i Absolute East West Fund Ltd. (5 proc.), a także szefowie Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego Colloseum Piotr Wolnicki i Józef Jędruch (mają odpowiednio 7,4 i 5,6 proc.).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama