Producent felg i części samochodowych z aluminium oraz grzejników podpisał umowę w sprawie zaciągnięcia kredytu obrotowego. Toora Poland wynegocjowała 20 mln zł pożyczki w Calyon, spółce córce francuskiego Credit Lyonnais. - W I kwartale 2006 r. nasze przychody wzrosły o ponad 70 proc. Nasze potrzeby związane z kapitałem obrotowym także rosną. Stąd decyzja o podpisaniu umowy z Calyon, która daje nam możliwość skorzystania z pożyczki - mówi Renzo Poli, prezes Toora Poland. Zarząd firmy twierdzi, że jest to po prostu zabezpieczenie na wypadek nieprzewidzianych wydatków, które, na przykład, będą konieczne do realizacji większego zamówienia czy innych działań, związanych z bieżącą działalnością. Firma może, ale nie musi, korzystać z kredytu. Jeśli jednak się zdecyduje, ma go spłacić do końca lipca 2007 r.

Rozwój spółki dostrzegają także giełdowi specjaliści. Erste Securities rekomenduje kupowanie akcji producenta felg. - Spółka ma doskonałe zaplecze i coraz więcej zamówień. Musi zwiększyć moce produkcyjne. To z pewnością wpłynie na przychody w najbliższych latach, które będą dynamicznie rosły. Tegoroczna prognoza zysków na poziomie 31 mln zł jest, naszym zdaniem, jak najbardziej wykonalna. Przemysł motoryzacyjny coraz częściej używa podzespołów z aluminium. Atutem spółki jest też to, że jej główni odbiorcy: Faurecia TRW czy Magnegti Marelli lokują swoje zakłady w naszym regionie - wskazuje Wojciech Wasilewski, analityk Erste Securities. Jego zdaniem, cena akcji Toory niebawem może osiągnąć 32,7 zł. Na wczorajszej sesji za jedną akcję producenta felg płacono 28,4 zł.

W poniedziałek inwestorzy poznają wyniki Toory za II kwartał 2006 r. Zdaniem giełdowych ekspertów, potwierdzą dynamiczny rozwój spółki.