Reklama

PKN Orlen zajmie się zapewnieniem dostaw dla Możejek po przejęciu rafinerii

Warszawa, 11.08.2006 (ISB) - Gdy rafineria Możejki wejdzie do grupy kapitałowej PKN Orlen, koncern będzie musiał podjąć negocjacje w sprawie kontraktu długoterminowego na dostawy ropy, wynika z piątkowych wypowiedzi prezesa PKN Orlen Igora Chalupca. "Działalność każdej rafinerii trzeba oprzeć o kontrakt długoterminowy [na dostawę ropy], jeżeli nie w 100%, to w znacznej mierze" - powiedział Chalupec podczas konferencji prasowej.

Publikacja: 11.08.2006 13:56

Dodał, że negocjacje w tej sprawie są przez Orlenem, jeśli Możejki staną się członkiem grupy kapitałowej.

Ostatnio Możejki zaopatrywały się na ropę na rynku spotowym. "Miało to dobre i złe strony" - powiedział prezes.

Chalupec powiedział, że ma nadzieję, iż za awarią rurociągu dostarczającego ropę do litewskiej rafinerii nie stoją przyczyny natury pozabiznesowej.

"Gdyby tak było, oznaczałoby to, że Rosja nie jest wiarygodnym dostawcą surowców energetycznych. PKN Orlen jest przekonany, że Transnieft szybko upora się z awarią i uruchomi rurociąg, gdyż długotrwałe wyłączenie prowadziłoby do utraty przez niego renomy niezawodnego operatora" - powiedział prezes.

Obecnie Orlen nie może uczestniczyć w bieżącej działalności Możejek przed uzyskaniem zgody KE na zakup rafinerii.

Reklama
Reklama

"Orlen nie może więc dziś brać udziału w działaniach mających na celu zabezpieczenie dostaw ropy do rafinerii, przy czym z uzyskanych informacji wie, że przebiegają one pomyślnie" - podkreślił Chalupec.

Zaznaczył, że zakup Możejek jest dla koncernu opłacalny nawet w sytuacji, jeśli 100% dostaw ropy prowadzone byłoby drogą morską.

Prezes powtórzył też, że cena zakupu Możejek jest ceną sztywną i może zostać zmniejszona tylko wtedy, jeśli zostanie wypłacona dywidenda za 2005 rok na rzecz obecnych akcjonariuszy.

W czasie konferencji Chalupec powiedział, że na podstawie klauzuli zawartej w umowie każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy, gdyby istotnie pogorszyła się wartość spółki. Po konferencji prezes stwierdził, że Orlen nie ma zamiaru skorzystać z tej klauzuli.

Ostatnio media spekulowały, że cena za akcje Możejek może być niższa ze względu na malejącą wartość akcji litewskiej rafinerii. Cena akcji Możejek zaczęła spadać na wieść o problemach w dostawach ropociągiem "Przyjaźń".

Na mocy podpisanej w maju umowy, PKN Orlen zakupi od Jukosu 53,7% akcji Możejek za ok. 1,492 mld USD. Ponadto PKN kupi 30,7% akcji od rządu litewskiego za 852 mln USD i otrzyma 3-letnią opcję odkupienia dalszych 10% w rafinerii za ok. 278 mln USD. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama