- ATM Grupa raczej nie opublikuje prognoz na ten rok - powiedział "Parkietowi" Tomasz Kurzewski, prezes firmy. Wcześniej zarząd nie wykluczał, że przedstawi takie szacunki. Według T. Kurzewskiego, inwestorzy mogą się zorientować po wynikach półrocza, czy jest to dobry rok dla telewizyjnego producenta.
Przychody ATM Grupy po dwóch kwartałach były wyższe o 79 proc. niż zanotowane w analogicznym okresie 2005 r. Wyniosły 35,9 mln zł. Skonsolidowany zysk operacyjny ATM Grupy wzrósł o 200 proc., do 9,9 mln zł. Grupa zarobiła na czysto 8 mln zł (rok wcześniej 2,4 mln zł). W samym drugim kwartale producent zanotował 17,9 mln zł sprzedaży, 4 mln zł zysku operacyjnego. Na czysto zarobił 3,3 mln zł.
Podał też, że tak znaczący wzrost firma osiąga dzięki wysoko dochodowym produkcjom, takim jak "Pierwsza miłość", "Gra w ciemno" czy "Fala zbrodni" (wszystkie kupił Polsat). Coraz więcej zarabia też dzięki programom telewizyjnym, w których widzowie wysyłają SMS-y. Wyniki kolejnych kwartałów będą zależały m.in. od powodzenia teleturnieju "Oto jest pytanie", przygotowanego dla TVP2.
Ważne będą też emisje kolejnych odcinków serialu kryminalnego "Pitbull" (też na tym kanale), "Fali zbrodni", telenoweli "Warto kochać" i "Pierwsza miłość" oraz to, czy teleturniej "Gra w ciemno" będzie miał nadal dobre wyniki oglądalności.
Jak powiedział nam T. Kurzewski, ATM Grupa ma wiele zapytań o produkcje dla operatorów komórkowych. Do dalszego wzrostu jej wyników przyczyni się zapewne także wejście dużych zagranicznych graczy na polski rynek telewizyjny. Niedawno News Corporation zainwestował w Telewizję Puls, a Bertelsmann jest kandydatem na inwestora dla Polsatu.