Informacje o kupnie przez Ryszarda Krauzego udziałów w firmach, które mają dostęp do kazachskich złóż ropy naftowej i koncesję na ich eksploatację, nie zrobiły większego wrażenia na graczach giełdowych. Można wręcz powiedzieć, że akcjonariusze spółek kontrolowanych przez Prokom Investments i Prokom Software przyjęli te wiadomości obojętnie. Co prawda papiery większości spółek informatycznych, w których udziały ma Ryszard Krauze - jeden z najbogatszych Polaków - poszły w górę, ale nie były to wzrosty spektakularne.

Jedyną giełdową spółką, bezpośrednio wymienianą w kontekście kazachskiej inwestycji Ryszarda Krauzego, jest Bioton. To ze sprzedaży akcji tego przedsiębiorstwa i kredytu Prokom Investments ma finansować zakup złóż. Jednak jak zaznaczył Ryszard Krauze w rozmowie z Polską Agencją Prasową, pieniądze pochodzą ze sprzedaży akcji Biotonu, która już się odbyła. - Ta transakcja miała już miejsce, pokryła wszystkie niezbędne potrzeby i została kilka tygodni temu zamknięta i rozliczona - podkreślił Ryszard Krauze. Przy okazji wyjaśnił, że nie przewiduje obecnie dalszej sprzedaży walorów producenta insuliny. Przypomnijmy, pod koniec czerwca Prokom Investments za około 312 mln zł sprzedał ponad 13 mln akcji Biotonu (7 proc. kapitału zakładowego). Wtedy również PI podał, że w najbliższym czasie nie planuje dalszej sprzedaży akcji Biotonu.

Na koniec poniedziałkowej sesji akcje Biotonu spadły o 1,04 proc., do 1,90 zł, PDA Biotonu zaś o 1,05 proc., do 1,88 zł.

PAP