"Absolutnie nie zamierzamy sprzedawać ani wymieniać akcji Mazeikiu Nafta. Szukamy złóż w różnych rejonach również w Kazachstanie, ale nie należy tych spraw łączyć" - powiedział Piekarz.
W połowie sierpnia prezes PKN Orlen Igor Chalupec powiedział, że na podstawie klauzuli zawartej w umowie zakupu Możejek każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy, gdyby istotnie pogorszyła się wartość spółki, dodając, że Orlen nie ma zamiaru skorzystać z tej klauzuli.
Cena akcji Możejek zaczęła mocno spadać na wieść o problemach w dostawach ropociągiem "Przyjaźń" dostarczającego ropę do litewskiej rafinerii.
Piekarz powiedział też w poniedziałek, że PKN Orlen nie prowadzi obecnie żadnych rozmów z Ryszardem Krauze na temat potencjalnej współpracy przy eksploatacji zakupionych przez biznesmena złóż ropy naftowej w Kazachstanie.
Przed tygodniem należąca do Ryszarda Krauze spółka Petrolinvest kupiła udziały w czterech spółkach z Kazachstanu, posiadających duże złoża ropy naftowej i koncesje na ich eksploatacje. Według Krauzego, łączna wielkość posiadanych przez te spółki złóż to 2 mld baryłek. Zasoby te wystarczyłyby na pokrycie zapotrzebowania Polski na ropę naftową przez 13 lat. (ISB)