Duńska firma Isabella chce kupić od Lubawy zorganizowaną część przedsiębiorstwa, w której wytwarzane są przystawki do przyczep kempingowych. Gotowa jest zapłacić ponad 8 mln zł (wartość księgowa to około 4 mln zł). Do transakcji mogłoby dojść w połowie przyszłego roku. Wcześniej na jej zawarcie musieliby zgodzić się akcjonariusze Lubawy. Na razie propozycja Duńczyków będzie przedstawiona na najbliższym NWZA (14 września) w ramach wolnych wniosków. Jeśli akcjonariusze ją przyjmą, zostanie zwołane kolejne walne (w listopadzie), na którym będą podejmowane ostateczne decyzje. Isabella jest teraz głównym odbiorcą przystawek wytwarzanych przez Lubawę (zapewnia rocznie około 5 mln zł przychodu).
Krzysztof Fijałkowski, Przemysław Borgosz oraz Jacek Łukjanow zrezygnowali w piątek z funkcji członków rady nadzorczej Lubawy. Ponadto, dwóch pierwszych pozbyło się znaczących pakietów akcji. Krzysztof Fijałkowski, który dotychczas był największym akcjonariuszem (miał prawie 10 proc. kapitału), zszedł poniżej 5-proc. progu.