Reklama

Rynek wiedział o roszadach we władzach Ery

Prawie 2 godziny nie dochodziło wczoraj do transakcji papierami Elektrimu. Zmiana warty w Erze sprawiła, że kurs oszalał

Publikacja: 06.09.2006 08:03

Na otwarciu wtorkowej sesji nic nie zapowiadało hossy na papierach Elektrimu. Sytuacja zmieniła się w ciągu jednej godziny, gdy nagle ni stąd, ni zowąd pojawiły się spore obroty, a kurs "Elka" zaczął skokowo rosnąć. Różnice między zleceniami podaży i popytu były tak duże, że przez blisko godzinę (od ok. 12.43 do 13.47) giełdowy system nie zezwolił na żadną transakcję. W tym czasie dotarła do nas informacja o zmianach w zarządzie Polskiej Telefonii Cyfrowej. O 13.47 kurs był już o ponad 23 proc. wyższy niż w poniedziałek. Po minucie handlu jeszcze raz doszło do tzw. równoważenia rynku. I znowu trwało około godziny. W drugiej części sesji notowania "Elka" znowu skoczyły. Na zamknięciu były o 53,3 proc. droższe niż dzień wcześniej.

Jak dalej będzie zachowywał się kurs Elektrimu? Według Deutsche Telekom, zmiany we władzach PTC, operatora sieci Era, to bezpośrednia konsekwencja transakcji zakupu 48 proc. udziałów komórkowego operatora. Niemiecki operator nie podał jednak jej wartości. Większość osób, z którymi rozmawialiśmy o tym, co mogło się wczoraj wydarzyć w Erze, sądziła, że DT i Elektrim nie ustaliły jeszcze ostatecznej ceny za 48-

-proc. pakiet udziałów PTC.

Elektrim tymczasem milczał. Zygmunt Solorz-Żak, największy akcjonariusz Elektrimu, i Piotr Nurowski, prezes firmy, wczoraj po południu nie odbierali telefonów. Rzeczniczka konglomeratu była nieuchwytna, a biuro prasowe PTC nie udzielało komentarzy.

Dała o sobie znać natomiast trzecia strona sporu o Erę - Elektrim Telekomunikacja, spółka kontrolowana przez francuski koncern Vivendi. Uważa się za właściciela tych samych udziałów, które ma Elektrim, a które w ramach opcji call przejęli Niemcy. Na mocy decyzji sądów ET w tym roku zostało już drugi raz wykreślone z Krajowego Rejestru Sądowego PTC, ale nadal walczy. Wczoraj poinformowało, że nie uznaje decyzji rady nadzorczej ani zarządu Ery.

Reklama
Reklama

"Elektrim Telekomunikacja oczekuje, że na podstawie ostatniego postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie zostanie wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jako udziałowiec PTC. Dlatego też wszelkie decyzje rzekomej rady nadzorczej czy rzekomego zarządu PTC nie rodzą skutków prawnych" - brzmiało stanowisko Francuzów.

Z naszych informacji wynika, że jeden z inwestorów, od dawna związany z Elektrimem, skorzystał z okazji i sprzedał wczoraj niewielki pakiet akcji firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama