"Możejki Nafta rozważają różne alternatywne źródła dostaw i wybierają najbardziej efektywne drogi" - powiedział Reuterowi rzecznik spółki, Giedrius Karsokas. Karsokas podkreślił również, że istnieje możliwość powtórnego zakupu wenezuelskiego surowca, w razie zaistnienia takiej potrzeby. PKN Orlen SA kupuje litewską rafinerię Możejki za 2,6 miliarda dolarów. Operator systemu rurociągów rosyjskich Transneft, wstrzymał jednak w sierpniu dostawy ropy dla Możejek, tłumacząc to awarią rurociągu oraz zmuszając tym samym spółkę do importowania surowca drogą morską.

Część analityków sądzi, że wstrzymanie dostaw to moskiewska odpowiedź na odrzucenie rosyjskich ofert w przetargu na zakup litewskiej rafinerii. Może być to również element presji na PKN, by ten zaakceptował wyższe ceny ropy w nowych długoterminowych kontraktach, które wkrótce ma podpisać ze stroną rosyjską. Mimo to PKN deklarował, że zakup litewskiej rafinerii będzie opłacalny, nawet jeśli problemy z dostawami rosyjskiej ropy nadal będą występowały.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))