Reklama

Abonament nie stanieje

Klienci szybko nie odczują spadku cen w telefonii stacjonarnej. Dopiero w połowie przyszłego roku można spodziewać się niższych opłat za abonament telefoniczny

Publikacja: 28.09.2006 08:49

Już drugi tydzień trwają przepychanki dwóch operatorów telekomunikacyjnych z powodu narzuconej przez Urząd Komunikacji Telefonicznej obniżki cen abonamentu telefonicznego. Na razie z możliwości, jakie daje hurtowy dostęp do sieci (WLR) Telekomunikacji Polskiej, korzysta Tele2. Regulator umożliwił jej zakup abonamentu od TP z ok. 47-proc. upustem, a następnie odsprzedaż go klientom. Zaproponowane przez spółkę stawki są średnio o 15 proc niższe niż u narodowego operatora. I co z tego, skoro TP nie świadczy usługi WLR, twierdząc, że miała za mało czasu na przygotowania. Tymczasem w kolejce czekają już kolejni operatorzy i wszystko wskazuje, że spotka ich los Tele2.

Techniczne problemy

- Opóźnienie dotknie wszystkich firm, które będą chciały skorzystać z WLR. TP tłumaczy się problemami technicznymi i nic nie pozwala sądzić, by było inaczej. Dwa miesiące, które dał jej regulator na wdrożenie hurtowego dostępu do sieci, to okres niewystarczający - mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities. Dodaje, że należy spodziewać się, że spółka uruchomi usługę w okolicach połowy przyszłego roku.

Najbliżej uzyskania hurtowego dostępu do sieci TP jest GTS Energis. Regulator już przygotował projekt decyzji. Jej wydanie - jeśli będzie potrzebne wprowadzenie poważnych zmian - jest spodziewane w połowie października.

Opóźnienie zniechęca

Reklama
Reklama

Zdaniem Jaromira Łacińskiego, wiceprezesa GTS Energis, nie wiadomo, kiedy narodowy operator zdecyduje się na udostępnienie WLR. - Ze względu na opóźnienie wobec Tele2 bardzo ostrożnie podchodzimy do tej usługi. Nie zakładamy, że dzięki niej zdobędziemy szybko dużą liczbę klientów - podkreśla. Spółka chce zaoferować abonament telefoniczny sektorowi biznesowemu, a także myśli o wejściu na rynek klientów indywidualnych.

O WLR starają się także Dialog, Polkomtel oraz Premium Internet. Niewykluczone że wkrótce dołączy do nich Netia. Wszystkie te firmy liczą na to, że uda im się odebrać TP część rynku poprzez zaoferowanie tańszego abonamentu.

Czy TP będzie zwlekała z uruchomieniem WLR także dla innych operatorów? Jacek Kalinowski, rzecznik spółki, nie odpowiada wprost na to pytanie. Według niego, z raportu firmy KPMG wynika, że na wprowadzenie sprzedaży abonamentu potrzeba ok. 8 miesięcy. - Dużo będzie także zależało od tego, jak operatorzy, którzy chcą uzyskać hurtowy dostęp do naszej sieci, będą przygotowani i jaki będzie ich model biznesowy - zaznacza.

Czarna polewka

Tymczasem Tele2 coraz trudniej znosi czekanie. Firma zainwestowała m.in. w kampanię reklamową. Teraz - jak mówi Piotr Nesterowicz, dyr. generalny operatora - musi tłumaczyć klientom, dlaczego nie może im sprzedać tańszego abonamentu. A do wtorku skusił on prawie 30 tys. osób. Dyrektor zapowiada, że jeśli w przyszłym tygodniu nie wyjaśni się sytuacja, to spółka wystąpi do TP o uiszczenie kar umownych, wynikających z decyzji regulatora. - Jest to już 82 mln zł - podkreśla. Ta kwota rośnie, bo każdy dzień opóźnienia kosztuje TP 100 tys. zł oraz 1 tys. zł za każdego "nieprzekazanego" abonenta.

UKE rozpoczął już kontrolę w TP, która ma wyjaśnić przyczyny opóźnienia. Anna Streżyńska, prezes regulatora, zapowiada, że może ona zakończyć się nałożeniem na spółkę wysokiej kary. O tym, że urząd jest srogi, operator przekonał się w poniedziałek, gdy UKE ukarał go 100 mln zł za niewykonanie jego innej decyzji w sprawie rozdzielenia sprzedaży usług internetowych od telefonicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama