Prawdziwym królem wczorajszych notowań okazał się Bank Millennium. Wczoraj spółka, która nawet nie jest w indeksie WIG20, pod względem wielkości obrotów przebiła takich giełdowych tuzów, jak PKN Orlen, KGHM czy TP SA. Łącznie zmieniło w czwartek właściciela 24,7 mln akcji Millennium (tj. prawie 2,5 proc. wszystkich akcji banku) za kwotę 326,2 mln zł. To absolutny dzienny rekord w historii spółki. Mimo tak potężnych, jak na Millennium, obrotów, kurs wzrósł "tylko" o 3,45 proc., do poziomu 6,6 zł.
Takich obrotów na papierach tej spółki nie było nawet 7 lat temu, kiedy o kontrolę nad bankiem (wtedy jeszcze BIG Bankiem Gdańskim) walczyły niemiecki Deutsche Bank z portugalskim Banco Comercial Portugues. Przypomnijmy, że ostatecznie zwycięsko z tej rywalizacji wyszli Portugalczycy, którzy mają obecnie połowę wszystkich akcji, a kolejne pra-wie 30 proc. walorów znajduje się pod kontrolą trzech współpracujących z BCP funduszy.
Jednak to prawdopodobnie wymiana walorów miźdzy Portugalczykami a funduszami spowodowała tak wysokie obroty. Świadczy o tym nie tylko wielkość pakietów (nawet po 800 tys. akcji), którymi handlowano, ale także fakt, że większość transakcji zawarto po kursie 6,6 zł.
BCP na początku roku zwróciło się do nadzoru bankowego z prośbą o zezwolenie na zwiększenie zaangażowania w Millennium z obecnych 50 proc. do 66 proc. Do dziś takiej zgody jeszcze nie otrzymało.