Skala zadłużenia koncernu i zamiar przeznaczenia części środków na wydobycie sprawiły, że staliśmy się bardziej selektywni" - powiedział Chalupec w wywiadzie dla "Gazety Prawnej".
W końcu kwietnia warszawski sąd rejonowy zarejestrował spółkę Orlen Upstream, która będzie zajmować się w ramach grupy PKN Orlen poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego.
Zaktualizowana w styczniu strategia PKN Orlen przewiduje, że w 2015 roku koncern będzie wydobywać minimum 4,3 mln ton ropy, przeznaczając rocznie na ten cel 130 mln USD w latach 2007-2009, a przez kolejne 5 lat - 438 mln USD rocznie. Przewidywane jest stopniowe zwiększanie ilości surowca z 0,4 mln ton w 2007 roku do minimum 4,3 mln ton w 2015 roku.
"Ale analizujemy każde nowe możliwości. Będą one dotyczyć raczej krajów macierzystych, jak Czechy, Niemcy, Polska czy kraje bałtyckie niż nowych rynków" - powiedział też prezes.
Tymczasem "Gazeta Wyborcza" podała, powołując się na nieoficjalne informacje, że PKN Orlen rozważa rozbudowę sieci detalicznej w Czechach i w krajach bałtyckich. Dotychczas, oprócz Polski, Orlen dysponuje znaczącą liczbą stacji paliw jedynie w Północnych Niemczech. (ISB)