Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - jako jedyna polska firma - zostało dopuszczone do kolejnego etapu przetargu na koncesję umożliwiającą poszukiwania i eksploatację złóż w Libii. Konkurować będzie m.in. z takimi międzynarodowymi gigantami, jak Exxon Mobil, BP, Shell, Chevron, Total, ConocoPhillips, Gazprom czy Łukoil.
Jednym z głównych warunków, jakie musieli spełnić zainteresowani, było doświadczenie w poszukiwaniu i eksploatacji złóż węglowodorów, czyli właśnie ropy i gazu. Inwestorzy musieli wykazać, że posiadają wydobywalne zasoby w ilości co najmniej 300 mln tzw. baryłek ekwiwalentnych (boe) oraz że wydobywają minimum 20 tys. boe dziennie. PGNiG, które pozyskuje prawie 1/3 zużywanego w kraju gazu ziemnego, spełniło te warunki.
Jak wynika z informacji "Parkietu", zainteresowane libijskimi terenami były także dwa inne polskie koncerny: Orlen i Lotos. Źaden z nich nie spełnił wstępnych warunków. - W przypadku PGNiG zaowocowało międzynarodowe doświadczenie, które bywa czasami bagatelizowane przez innych - komentuje Andrzej Pasławski, analityk z DM PKO BP. Według niego, gdyby PGNiG udało się zdobyć koncesję, skorzystać na tym mógłby także Orlen, a być może i Lotos.