Analitycy ING podwyższyli zalecenie dla MOL-a z "trzymaj" do "kupuj". Wyceniają papiery węgierskiego koncernu paliwowego na 26 tys. forintów (ok. 377 zł). W poprzednim raporcie cena docelowa wynosiła 28,5 tys. HUF (ponad 410 zł). W środę na giełdzie w Budapeszcie akcje spółki kosztowały, po 1,48-proc. wzroście, 20,5 tys. HUF (ok. 299 zł). Na warszawskim parkiecie walory zakończyły dzień na poziomie 298,5 zł.
Zdaniem specjalistów, obecna niska wycena MOL-a jest dobrą okazją do uzupełnienia portfeli o papiery spółki. Jeszcze przed wakacjami akcje koncernu były o ponad 20 proc. droższe. Kurs zniżkował w ślad za spadającymi cenami ropy naftowej na giełdach światowych. Autorzy raportu uważają jednak, że trend spadkowy na rynku ropy wkrótce powinien się zakończyć.
Negatywnie na zachowanie się kursu MOL-a (z tego powodu analitycy obniżyli cenę docelową) może wpłynąć zapowiadana przez rząd słowacki podwyżka stawek podatkowych. Obecnie obowiązuje 14-proc. podatek liniowy. Słowacja jest tymczasem jednym z najważniejszych rynków, na których działa węgierska spółka.