- To, że rada nadzorcza TP została zdekompletowana, nie spowoduje przesunięcia terminu wejścia do zarządu Macieja Wituckiego - zapewnił wczoraj Olivier Barberot, członek rady nadzorczej operatora z ramienia inwestora strategicznego - France Telecomu. RN pod koniec sierpnia zdecydowała, że Maciej Witucki 6 listopada zastąpi obecnego prezesa TP Marka Józefiaka.

We wtorek z zasiadania w radzie zrezygnował Jerzy Drozd, przedstawiciel pracowników i jednocześnie szef Federacji Związków Zawodowych Telekomunikacji. W piśmie do przewodniczącego RN uzasadniał, że według niego rada nie zajmuje się istotnymi rzeczami, takimi jak rozwój TP. W środę jeden z tematycznych serwisów internetowych podał, że aby doszło do zaplanowanej na 6 listopada zmiany na stanowisku prezesa spółki, akcjonariusze muszą uzupełnić wcześniej radę. Dlatego - można było wyczytać w serwisie - M. Witucki później obejmie fotel prezesa. Tym bardziej że dotychczasowy prezes Marek Józefiak do tej pory nie złożył rezygnacji. - Źałuję, że pan Drozd zrezygnował. Lubiłem go słuchać. Był cennym źródłem informacji o spółce - powiedział O. Barberot. Odmówił natomiast komentarza do zarzutów stawianych przez związkowca radzie.

Według O. Barberota, do M. Wituckigo będzie należało m.in. opracowanie budżetu i planu dalszego cięcia kosztów w grupie TP. - Redukcja kosztów to zawsze dobra rzecz - powiedział O. Barberot. Zaznaczył, że koszty pracownicze stanowią w grupie TP jedną trzecią wszystkich kosztów, co oznacza, że oszczędności trzeba szukać także gdzie indziej. Do zarządu M. Wituckiego będzie należeć również decyzja, co zrobić ze spółką TP Emitel, nad którą kontrolę chciałby objąć Skarb Państwa. O. Barberot powiedział też, że FT nie planuje w najbliższym czasie zwiększania zaangażowania w TP. Jeśli zaś chodzi o resztówkę, którą ma SP, to "FT przeanalizuje propozycję rządu, jeśli ją otrzyma".

O. Barberot powiedział, że grupa FT nie planuje przejęć w Europie Środowo-Wschodniej. - Mamy tu dobrą pozycję. Nie zamierzamy wychodzić z tych rynków - powiedział. Dodał też, że FT jest na dobrej drodze, aby wywiązać się z zobowiązań wobec Skarbu Państwa. Do 2007 r. ma zainwestować w Polsce 27 mld zł. Według O. Barberota, do końca 2005 r. FT wyłożył już 20 mld zł.