Cineman, spółka zależna ATM (powstała w sierpniu), podpisała umowę z Telekomunikacją Polską o dostarczanie filmów w ramach usługi wideo na żądanie. Partnerem w przedsięwzięciu jest Monolith Films, który dysponuje bazą największych produkcji filmowych zarówno polskich, jak i światowego kina. - Jako ATM jesteśmy odpowiedzialni za stronę technologiczną projektu - wyjaśnił Tadeusz Czichon, wiceprezes firmy teleinformatycznej.

Usługa wideo na żądanie szybko zdobywa popularność na świecie. Użytkownik może zamówić na swój telewizor lub monitor komputerowy interesujący go film, nie ruszając się z domu. Telekomunikacja Polska jako pierwsza firma w Polsce uruchomiła tego typu usługę. Na początek w wirtualnej wypożyczalni znajdzie się ponad 100 tytułów, a do końca roku ta liczba wzrośnie do 500 pozycji. ATM będzie zarabiał na pobieraniu prowizji od "ściągniętych" filmów.

Przedstawiciele spółki bardzo ostrożnie wypowiadają się na temat planów finansowych związanych z inwestycją. - Jest to bez wątpienia rynek przyszłościowy, ale dopiero powstający w naszym kraju. Nie jest to biznes, który w niedługim czasie przyniesie większe pieniądze. Na duże zyski trzeba poczekać kilka lat - stwierdził T. Czichon.

W tegorocznych przychodach ATM wpływy z nowej usługi będą stanowiły znikomą część. W przyszłym roku dochody mogą być dużo większe, bo jak przyznał T. Czichon, firma nie ma żadnych kłopotów z pozyskiwaniem kolejnych klientów. - Zgłaszają się do nas operatorzy telekomunikacyjni i operatorzy telewizji kablowych, którzy również chcą wprowadzić do oferty usługę wideo na żądanie. Myślę, że zainteresowanie zaowocuje kolejnymi umowami - podsumował.