Reklama

Priorytetem ochrona środowiska, zyski na dalszym planie

Publikacja: 21.10.2006 08:18

W I kw. 2007 r. Bank Ochrony Środowiska przeprowadzi emisję akcji o wartości 250 mln zł - zapowiedział prezes Jerzy Pietrewicz. Według niego, preferowanymi nabywcami nowych walorów są obecni akcjonariusze banku. Ponad 80 proc. udziałów należy do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a kolejne 10 proc. posiadają fundusze wojewódzkie. Właścicielem 5 proc. akcji jest PKO BP. Fundusze własne BOŚ przekraczają w tej chwili 600 mln zł.

Emisja bez prospektu

- Zaczynamy konsultacje z akcjonariuszami. Zapewne rozmowy nie ograniczą się do funduszy ochrony środowiska, będziemy też rozmawiali z innymi podmiotami, które zajmują się podobną działalnością. Zamierzamy też zwrócić się do polskiego przemysłu, który był w akcjonariacie w pierwszych latach istnienia BOŚ - stwierdził J. Pietrewicz.

Plany zarządu oznaczają, że kilkuprocentowy w tej chwili udział akcji BOŚ w wolnym obrocie raczej się nie zwiększy. - Chcemy, żeby emisja nastąpiła szybko, zamierzamy skierować ją do mniej niż 100 podmiotów. To pozwoli na odejście od wymogu przygotowania prospektu i posiadania zaudytowanych wyników za ub.r. - powiedział prezes BOŚ. Według niego, do "otwartego rynku" bank zwróci się dopiero na końcu.

Prezes przedstawił na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami nową strategię banku do 2011 r. Przewiduje ona położenie większego niż dotąd nacisku na ochronę środowiska i ekologię i znaczne zwiększenie skali działania. - Nasza strategia zakłada wzrost aktywów przeciętnie o 20 proc. rocznie. Kredyty ekologiczne będą rosły o ok. 50 proc. rocznie - stwierdził J. Pietrewicz. Według niego, takie tempo przyrostu aktywów oznacza, że przyszłoroczna emisja nie wystarczy i bank będzie musiał zwracać się do udziałowców o dalsze dofinansowanie.

Reklama
Reklama

Zyski nie takie ważne

Jeśli zarządowi uda się zrealizować strategię, to za pięć lat połowę aktywów Banku Ochrony Środowiska będą stanowiły należności związane z działalnością ekologiczną. Reszta ma być podzielona między obsługę przedsiębiorstw i klientów detalicznych. Ci ostatni będą jednak dla banku ważniejsi jako dostawcy pasywów. Lokaty takich klientów będą wykorzystywane na kredyty ekologiczne.

Zgodnie z nową strategią, rentowność banku nie będzie na pierwszym miejscu. - Zakładamy, że w 2011 r. dojdziemy do zwrotu z kapitału w wysokości 10 proc. - ujawnił J. Pietrewicz. W tej chwili przeciętny zwrot z kapitału w polskim sektorze bankowym jest dwa razy wyższy. Według prezesa BOŚ, niska rentowność będzie konsekwencją starań o bezpieczeństwo działania. - Dużą część naszych aktywów będą stanowiły długoterminowe kredyty, dlatego będziemy chcieli utrzymywać współczynnik wypłacalności na poziomie co najmniej 12 proc. - stwierdził szef BOŚ. Dodał, że efektywność banku będzie mierzona wskaźnikiem kosztów w stosunku do dochodów. Do 2011 r. ma on być obniżony z 80 do niespełna 60 proc.

Komentarz

Łukasz Wilkowicz

"Parkiet"

Reklama
Reklama

Bank, który nie potrzebuje

giełdy

Strategia, jaką wybrał BOŚ, zupełnie nie dziwi

- biorąc pod uwagę strukturę właścicielską, jaką ma w tej chwili. Odznacza się ona jednak dwiema wielkimi wadami z punktu widzenia inwestorów giełdowych. BOŚ kreuje się na "bank rozwoju", który będzie finansował długoterminowe projekty. To oznacza, że będzie

musiał proponować potencjalnym klientom niskie

ceny. Nie będzie więc w stanie wykazywać się

Reklama
Reklama

zyskownością porównywalną z innymi bankami

obecnymi na warszawskiej giełdzie. Z przewidywaną niewielką rentownością wiąże się fakt, że bankowi trudno będzie zdobyć potrzebne kapitały w inny

sposób niż sięgając do kieszeni obecnych

akcjonariuszy - funduszy ochrony środowiska. To zaś oznacza, że liczba akcji w wolnym obrocie będzie

niewielka. Skutek? Amatorów akcji BOŚ można będzie szukać wyłącznie wśród najbardziej zagorzałych

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama