Giełdowa spółka powinna w II półroczu, zgodnie z deklaracjami zarządu z połowy sierpnia, zarobić netto 20 mln zł. Po I półroczu strata w tej pozycji sięga prawie 15 mln zł. - Skoro nie informowaliśmy o obniżce prognozy, to znaczy, że wierzymy w jej realizację - powiedział w piątek Tomasz Sielicki, prezydent ComputerLandu. Nie chciał rozmawiać na temat rezultatów za III kwartał. Od odpowiedzi na pytanie o wyniki za lipiec-wrzesień uchylił się także Michał Danielewski, prezes informatycznej spółki. Zapowiedział, że firma odniesie się jednoznacznie do prognozy na ten rok w raporcie za III kwartał, który ma zostać opublikowany 14 listopada.
Przedstawiciele ComputerLandu potwierdzili jednak, że spółka, podobnie jak i inne duże podmioty z branży, odczuwa zastój na rynku kontraktów, przede wszystkim w sektorze publicznym. O lepszych wynikach II półrocza, w porównaniu z pierwszą połową roku, oprócz zwykłej w sektorze nowych technologii sezonowości, decydować będą efekty prowadzonej restrukturyzacji (program CoLorado).
ComputerLand przedstawił na piątkowym walnym zgromadzeniu (zajmowało się sprawą wprowadzenia do obrotu 1 mln akcji serii W, które należą do BBI Capital) harmonogram połączenia z Emaksem (BBI Capital był wcześniej udziałowcem poznańskiej spółki). Podpisanie planu połączenia nastąpi w listopadzie lub grudniu bieżącego roku. Połączeniowe walne zgromadzenia udziałowców obu giełdowych firm odbędą się w marcu lub kwietniu 2007 r. ComputerLand zakłada, że sąd zarejestruje połączenie do czerwca 2007 r.
ISB