Po blisko półrocznym oczekiwaniu portugalski Banco Comercial Portugues, strategiczny inwestor warszawskiego Banku Millennium, otrzymał od Komisji Nadzoru Bankowego zgodę na zwiększenie swojego udziału w polskiej spółce z obecnych 50 proc. do 66 proc. - poinformował bank w komunikacie. Obecnie Portugalczycy kontrolują dokładnie połowę wszystkich akcji polskiego banku.
Kolejne blisko 30 proc. akcji Millennium posiadają trzy fundusze współpracujące z BCP - Carothers Trading, M+P Holding i Priory Investment Corp. I prawdopodobnie to ich kosztem BCP zwiększy swoje zaangażowanie w Millennium.
Nieoficjalnie na rynku mówi się, że BCP już rozpoczął zakupy, o czym mogą świadczyć podwyższone obroty na akcjach Millennium w ostatnich tygodniach. W tym czasie w umówionych transakcjach pakietowych zmieniło właściciela blisko 10 proc. wszystkich akcji spółki. Natomiast nikt z większych akcjonariuszy nie informował, o zmianie stanu posiadania akcji banku. Dopiero w ostatni piątek M+P Holding poinformował, że pozbył się 3,04 proc. akcji Millennium. Kto był nabywcą, nie wiadomo. Można jedynie domniemywać, że za transakcją tą mogło stać BCP.
Spekulacje o możliwym wezwaniu wywindowały w ostatnich dniach kurs akcji na ponad 7,5 zł. Wczoraj akcje Millennium podrożały o 3 proc., kończąc notowania na poziomie 7,52 zł za walor. Jednak portugalski inwestor poinformował, że nie zamierza przeprowadzać wezwania na pozostałe akcje Millennium. - Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, przedmiotowe zwiększenie udziału nie wiąże się z obowiązkiem ogłoszenia wezwania do sprzedaży wszystkich akcji - poinformował we wtorek BCP.