Reklama

Szanse Węgrów na kupno wykładzin maleją

Pozycja zarządu Lenteksu w negocjacjach z Węgrami jest teraz z pewnością silniejsza

Publikacja: 28.11.2006 06:42

Prawdopodobieństwo, że Lentex pozbędzie się zorganizowanej części przedsiębiorstwa produkującej wykładziny, maleje. - Oczywiście nadal wszystko zależy od ceny - powiedział Krzysztof Moska, główny akcjonariusz giełdowego producenta wykładzin i włóknin (kontroluje 13,08 proc. akcji). Wcześniej inwestor wspominał, że gotów jest poprzeć pomysł sprzedaży zakładu wykładzin, jeśli oferta opiewać będzie przynajmniej na 25-30 mln dolarów.

Teraz Krzysztof Moska przyznał jednak, że myśli o tej transakcji mniej pozytywnie. Skąd to wynika? - Sytuacja Lenteksu się zmieniła. Od lipca (gdy pracę rozpoczął zarząd w obecnym składzie - przyp. red.) każdy miesiąc zamyka się dodatnim wynikiem netto, a produkcja wykładzin jest rentowna - wyjaśnił K. Moska. Do tej pory za bardziej perspektywiczną działalność Lenteksu uważano produkcję włóknin. W tym kierunku spółka zamierza też inwestować w najbliższych latach - z pieniędzy pozyskanych z ostatniej emisji akcji sfinansuje częściowo zakup nowej linii produkcyjnej.

Lubliniecka spółka nie zapomina jednak o drugim segmencie działalności. Niebawem w Lenteksie ma ruszyć produkcja wykładziny używanej w środkach transportu, co ma firmie zapewnić dostęp do nowych rynków. Lentex będzie też wytwarzał wykładzinę sportową o szerokości do 4 m (do tej pory dostępna była szerokość do 2 m). - Jej cena za metr będzie dzięki temu niższa o około 9 procent, więc zyskamy znaczącą przewagę nad naszymi konkurentami w tym asortymencie - dodał K. Moska. Ostatnio spółka pochwaliła się też kilkoma kontraktami na sprzedaż wykładzin. - Pozycja zarządu w negocjacjach z Węgrami jest teraz z pewnością silniejsza, bo Lentex nie musi koniecznie pozbywać się zakładu produkującego wykładziny - stwierdził główny akcjonariusz.

Część wykładzinową firmy z Lublińca chce kupić fundusz Wallis, właściciel węgierskiego konkurenta Lenteksu - Graboplastu. Wstępną, niewiążącą ofertę przesłano w październiku, jednak nie spełniła ona oczekiwań zarządu giełdowej spółki.

Na przesłanie kolejnej niewiążącej propozycji Węgrzy mają czas do końca listopada. Nowa oferta będzie znów rozpatrywana przez zarząd Lenteksu. - Cena i inne parametry transakcji muszą być satysfakcjonujące nie tylko dla zarządu, ale przede wszystkim dla akcjonariuszy. To do nich należeć będzie ostateczna decyzja o sprzedaży zakładu - powiedział Sławomir Badora, dyrektor finansowy giełdowej spółki.

Reklama
Reklama

Jak dowiedział się "Parkiet", część wykładzinowa Lenteksu wzbudził też zainteresowanie innego europejskiego producenta wykładzin. Zdaniem prezesa Andrzeja Majchrzaka, to firma o większym potencjale niż węgierski Graboplast. Jej nazwy prezes jednak nie zdradza. Nie wiadomo też, jakie są dokładnie zamiary drugiego oferenta, ponieważ Lentex nie będzie prowadził z nim rozmów do 15 grudnia. Do tego czasu bowiem obowiązuje list intencyjny, dający Węgrom prawo do wyłączności w negocjacjach z polskim producentem wykładzin i włóknin.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama