Przygotowujące się do połączenia Asseco Poland i Softbank zaliczą bieżący rok do bardzo udanych. - Operacyjnie idziemy zgodnie z planem. Również początek przyszłego roku zapowiada się całkiem nieźle. Powinniśmy poinformować o kilku dużych kontraktach - mówił na czwartkowej konferencji prasowej Adam Góral, prezes Asseco Poland, który również pokieruje nową spółką. Po dziewięciu miesiącach 2006 roku na poziomie skonsolidowanym rzeszowska firma zarobiła 46,34 mln zł wobec 15,85 mln zł zysku rok wcześniej. Obroty wynoszą odpowiednio: 230,51 mln zł i 128,16 mln zł.
Bardzo dobrze radzi sobie także Softbank. Po trzech kwartałach zysk skonsolidowany wynosi 45,85 mln zł (32,6 mln zł rok temu). Spółka nie publikowała prognozy na 2006 r., ale według Piotra Jeleńskiego, wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse, nie powinna mieć kłopotów z zarobieniem 58 mln zł. Taki wynik prognozuje DI BRE Bank w ostatnim raporcie. - Myślę, że możemy pozytywnie zaskoczyć rynek. Czwarty kwartał idzie bardzo dobrze zarówno dla Softbanku, jak i spółek z grupy - stwierdził.
Holding się rozrasta
Grupa Asseco przygotowuje się do rozszerzenia działalności na kolejne kraje. Na razie jest obecna w Polsce i Słowacji (Asseco Slovakia). W I kwartale powinno powstać czeskie ramię grupy - Asseco Czechy. Zostanie stworzone na bazie kupionej od Prokomu spółki PVT i dwóch-trzech firm, z którymi prowadzone są negocjacje. - Jedna z nich produkuje systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). Druga - rozwiązania do paszportyzacji - mówił prezes Adam Góral. Oba przejęcia mają być sfinalizowane w pierwszych miesiącach 2007 roku. Podmiot powstały z konsolidacji kupionych w Czechach firm ma mieć w przyszłym roku 180-250 mln zł przychodów i 10-15 mln zł zysku netto. - W II półroczu przyszłego roku Asseco Czechy zadebiutują na GPW - zapowiedział Adam Góral.
Pod koniec 2007 r. na GPW pojawi się inna firma ze stajni Asseco - Asseco Balkans. - W I kwartale powinniśmy kupić dwie rumuńskie spółki. Łącznie wypracowują ok. 3 mln euro zysku netto rocznie - wskazał prezes Asseco Poland. Polska spółka negocjuje również z firmami z Serbii, Chorwacji i Słowenii, żeby dołączyć je do tworzonej grupy. - Kiedy zbierzemy podmioty, które mają 5 mln euro zysku rocznie, co nie powinno być problemem, rozpoczniemy przygotowania do IPO - powiedział A. Góral.