Reklama

Asseco planuje z rozmachem

Grupa Asseco zamierza mieć w 2007 r. co najmniej 1,2 mld zł przychodów i zarobić netto nieco ponad 100 mln złotych

Publikacja: 15.12.2006 06:16

Przygotowujące się do połączenia Asseco Poland i Softbank zaliczą bieżący rok do bardzo udanych. - Operacyjnie idziemy zgodnie z planem. Również początek przyszłego roku zapowiada się całkiem nieźle. Powinniśmy poinformować o kilku dużych kontraktach - mówił na czwartkowej konferencji prasowej Adam Góral, prezes Asseco Poland, który również pokieruje nową spółką. Po dziewięciu miesiącach 2006 roku na poziomie skonsolidowanym rzeszowska firma zarobiła 46,34 mln zł wobec 15,85 mln zł zysku rok wcześniej. Obroty wynoszą odpowiednio: 230,51 mln zł i 128,16 mln zł.

Bardzo dobrze radzi sobie także Softbank. Po trzech kwartałach zysk skonsolidowany wynosi 45,85 mln zł (32,6 mln zł rok temu). Spółka nie publikowała prognozy na 2006 r., ale według Piotra Jeleńskiego, wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse, nie powinna mieć kłopotów z zarobieniem 58 mln zł. Taki wynik prognozuje DI BRE Bank w ostatnim raporcie. - Myślę, że możemy pozytywnie zaskoczyć rynek. Czwarty kwartał idzie bardzo dobrze zarówno dla Softbanku, jak i spółek z grupy - stwierdził.

Holding się rozrasta

Grupa Asseco przygotowuje się do rozszerzenia działalności na kolejne kraje. Na razie jest obecna w Polsce i Słowacji (Asseco Slovakia). W I kwartale powinno powstać czeskie ramię grupy - Asseco Czechy. Zostanie stworzone na bazie kupionej od Prokomu spółki PVT i dwóch-trzech firm, z którymi prowadzone są negocjacje. - Jedna z nich produkuje systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). Druga - rozwiązania do paszportyzacji - mówił prezes Adam Góral. Oba przejęcia mają być sfinalizowane w pierwszych miesiącach 2007 roku. Podmiot powstały z konsolidacji kupionych w Czechach firm ma mieć w przyszłym roku 180-250 mln zł przychodów i 10-15 mln zł zysku netto. - W II półroczu przyszłego roku Asseco Czechy zadebiutują na GPW - zapowiedział Adam Góral.

Pod koniec 2007 r. na GPW pojawi się inna firma ze stajni Asseco - Asseco Balkans. - W I kwartale powinniśmy kupić dwie rumuńskie spółki. Łącznie wypracowują ok. 3 mln euro zysku netto rocznie - wskazał prezes Asseco Poland. Polska spółka negocjuje również z firmami z Serbii, Chorwacji i Słowenii, żeby dołączyć je do tworzonej grupy. - Kiedy zbierzemy podmioty, które mają 5 mln euro zysku rocznie, co nie powinno być problemem, rozpoczniemy przygotowania do IPO - powiedział A. Góral.

Reklama
Reklama

Równolegle grupa Asseco podjęła rozmowy w sprawie przejęcia dużego rosyjskiego dystrybutora oprogramowania o rocznych obrotach rzędu 100 mln USD. - Uzgodniliśmy już wszystkie warunki transakcji. Po Nowym Roku rozpoczniemy audyt i w pierwszym kwartale chcielibyśmy zamknąć operację - podsumował wątek prezes. Rosyjska spółka, która zmieni nazwę na Asseco CIS, wejdzie na GPW w I kw. 2008 r.

Polscy debiutanci

Adam Góral ujawnił, że prowadzone są prace nad połączeniem dwóch firm zależnych produkujących systemy ERP: Softlabu i WA-PRO. - Podmiot wejdzie na warszawski parkiet w 2007 roku. Przy okazji pozyska pieniądze na dalszą konsolidację rynku ERP - oświadczył. Spółka zmieni nazwę na Asseco Business Solutions.

Podobny scenariusz szykowany jest dla firm z grupy świadczących usługi serwisowe: Softbank Serwisu, Komy oraz wniesionego do grupy Asseco przez Prokom działu automatyki budynków. - Asseco Systems również zadebiutuje na giełdzie do końca 2007 r. - stwierdził A.Góral. Towarzysząca debiutowi emisja posłuży do sfinansowania dalszych akwizycji firm o podobnym (serwisowym) profilu działalności.

Inwestorzy czekają na realizację obietnic

Rozmach, z którym Adam Góral, prezes Asseco Poland, buduje grupę kapitałową, może budzić uznanie i zazdrość konkurencji. Polska, Słowacja, Czechy, Rumunia i inne kraje bałkańskie, a także Rosja i kraje byłego ZSRR to lista państw, w których grupa Asseco chce być obecna już za rok. Prezes śmiało snuje wizje, że w kolejnych latach wkroczy do państw Europy Zachodniej i Skandynawii. Inwestorzy lubią firmy, które nie boją się ryzyka, szybko rosną i jeszcze szybciej poprawiają wyniki. Dowód? - Kurs Asseco Poland, który w ciągu roku wzrósł ze 140 zł do ponad 300 zł. Na razie rzeszowska spółka ma szczęście, bo udaje jej się realizować plany bez większych problemów. Jednak musi pamiętać, że każda wpadka może boleśnie przełożyć się na kurs.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama